Nigdy nie zatrzymuj pługa, by złowić mysz.

Nigdy nie zatrzymuj pługa, by złowić mysz.

Oracz, chłopiec i czwórka koni — wszyscy próżnują na powyższym obrazku dla jednej maleńkiej myszki!
Ileż ludzi postępuje podobnie jak nasz oracz z obrazka! Przed nimi nieraz leży praca, na której winniby skupić wszystkie swe siły, a oni tracą czas na sprzeczki o sprawy niewarte funta kłaków. Rolnik przedewszystkiem nie powinien nigdy dla żadnego powodu marnować nietylko swego czasu, ale i czasu swych koni.
Należy zawsze na pierwszem miejscu stawiać rzeczy największej wagi. Nikt przecież nie spali swego domu, by wytępić karaluchy, ani nie zabije byka, by nakarmić kotów! Gdyby nasz piekarz wybrał się na tydzień do lasu, by nazbierać grzy­bów na zimę, cóżbyśmy wszyscy jedli na śniadanie? Trudno wyobrazić sobie, coby się działo w wielkich miastach, gdyby wszyscy robotnicy przy wodo­ciągach poszli łowić ryby.
Niedawno rzekł nasz ksiądz do mnie: „Janie, gdybyście należeli do komitetu któregokolwiek z naszych stowarzyszeń, musielibyście ciągle patrzeć na bezużyteczne polowanie na myszy. Nietylko komitety, ale całe gromady chrześcijan przerywają pożyteczną pracę dla najbardziej błahego powodu”. Poprosiłem wówczas księdza o łaskawe spisanie swych myśli, które byłyby godnemi poznania i za­pamiętania. Oto, co od niego wkrótce otrzymałem: „Dobre stowarzyszenie chrześcijańskie nieraz rozpadnie się na kawałki dla jakiejś marnej sprzeczki, dla błahej kwestji formalnej, podczas gdy naokoło całe masy dusz giną z braku ewangelji. Marna, mała myszka, na którą żaden kot nie spojrzałby nawet, odciąga ich od pracy w Win­nicy Pańskiej! Ludzie inteligentni będą spędzali całe miesiące i wydawali duże sumy pieniędzy na wymyślanie i ogłaszanie jakichś zawiłych spekulacji, podczas gdy cały świat leży odłogiem. Cóż ich obchodzi to, że ludzie giną, byleby oni mogli uprawiać swoje manjackie spory. W rzeczach naj­większej wagi powinno się unikać wszelkiej, choćby najmniejszej nierozwagi, najmniejszej straty czasu! Zabijajmy myszy, o ile nam zjadają chleb, ale nie poświęcajmy całego życia na ich tępienie. Gdzie nas mogą zastąpić koty i pułapki, tam nie wolno nam stracić ani jednej myśli nawet.
To samo tyczy się marności tego świata. Całą duszą oddajemy się rzeczom najważniejszym: szerzeniu chwały Bożej, zdobywaniu dusz dla Je­zusa, własnemu zbawieniu. Dość jest głupców na świecie! Niechże ludzie chrześcijańskiego ducha nie powiększają ich liczby!
Pracuj dalej nad uprawianiem gleby, Janie; ja będę nauczał wytrwale, a gdy nadejdzie czas żniwa, zbierzemy plon, o ile będziemy niezachwianie trwać każdy przy swem zadaniu. „

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *