Ręczna piła jest narzędziem użytecznem, ale golić się nią nie można.
Nasz młodzieniec z obrazka chce się ogolić ręczną piłą! Zdaje mi się, że zgoli nią, ale nietylko brodę, a potem będzie narzekał na piłę. Widocznie nie posiada on rozumu ani w głowie, ani w brodzie, inaczej bowiem spostrzegłby odrazu, że piłą golić się nie można.
Narzędzia należy wybierać rozumnie. Z ogona świńskiego nie zrobisz łuku, ani do karety nie zaprzągniesz wołu. Dobre narzędzie okaże się nie-dobrem, jeśli użyjesz go do niewłaściwego dzieła.
Nie wszyscy chłopcy nadają się na parobków, nie wszystkie dziewczęta na pokojowe. Z jednego będzie doskonały sekretarz, drugi będzie świetnym oraczem. Próżny będzie twój trud, jeśli syna swego zmusisz do pracy, jaką ty sam upatrzyłeś dla niego. Orzeł zawsze będzie orłem, a ślimak tylko ślimakiem. Poślij chłopca do studni mimo jego woli, a stłucze ci dzban i wyleje wodę. Zajęcy nie upolujesz leniwymi chartami. Iść przeciw przyrodzeniu i wrodzonym skłonnościom byłoby tem samem, co wiosłować przeciw wartkiemu prądowi. Niektórzy twierdzą, że chwaląc trutnia, zrobisz go pożytecznym człowiekiem. Co do mnie, nigdy nie stwierdziłem słuszności tego powiedzenia; wiem tylko z całą pewnością, że tępym nożem zwykle skaleczę się w palec, a tępa siekiera więcej mi czasu zmarnuje, aniżeli przyniesie pożytku. To też — o ile się mam golić, wolę się golić brzytwą, a pracę swą wykonywam zawsze najlepszemi narzędziami jakie tylko dostać mogę.
Nie dawaj nigdy pracy człowiekowi nie nadającemu się do niej, bo nietylko tej pracy nie wykona, ale narazi cię jeszcze na rozliczne straty i nieprzyjemności. Mówią ludzie, że gdyby świnia umiała fruwać, zawsze fruwałaby ogonem naprzód. To samo możnaby powiedzieć o nieudanych robotnikach. Nikt chyba nie przypuści, że krowa mogłaby złapać wronę, lub, że szewc umiałby uszyć suknię dla królowej. Nie bez powodu ziarno rzucamy w ziemię uprawioną; nie bez rozwagi dobieramy sobie pracowników do każdej czynności.
Okrągłego kołka nie wbijesz do dziury kwadratowej, zegarka nie nakręcisz korkociągiem. Człowieka o miękkiem sercu nie poślemy, by skarcił męża bijącego żonę., Tak samo nie wyznaczymy niedźwiedzia na jałmużnika, lub szynkarza na urzędnika udzielającego koncesji. Jeśli na każde miejsce postawisz człowieka odpowiedniego, wszystko pójdzie jak po maśle. Przeciwnie, człowiek nie nadający się do danej pracy, wszystko zrobi na wywrót, jak owa piła z bajki, która miała składać bieliznę.
Niejeden człowiek ulegnie pokusie, gdy mu niespodziewanie powierzysz pieniądze. To też nie radzę ci stawiać kota do pilnowania śmietanki, ani świni do zbierania brzoskwiń, bo jeśli potem nie będziesz miał ani śmietanki, ani brzoskwiń, – musisz sobie samemu przypisać winę. Grzechem nie do wybaczenia byłoby stawiać ludzi w takiem to miejscu, w którem muszą mięć okazję do grzechu. Ą Stare przysłowie mówi, że jeśli żebraka wsadzisz na konia, to pojedzie z nim do djabła. To też nie radzę ci dawać wierzchowca żebrakowi.
Jeśli chcesz, by coś było dobrze zrobione, zrób to sam i dobre wybierz narzędzia. „ Wprawdzie nie można wiosłować innemi wiosłami jak temi, które się posiada, ale nie potrzeba używać haków zamiast wioseł. Ożogiem nie nałożysz węgli, a łopatą nie poprawisz ognia. Gazeta w niedzielę tak samo jest nie na miejscu, jak piec nagrzany w lipcu, lub wachlarz przy 15-tu stopniach mrozu. Daleko stosowniejszą lekturą w dzień niedzielny jest Biblja.
Chcąc wygrać w totalizatora, używamy ku temu niewłaściwego narzędzia, które napewno tylko szkodę wam przyniesie. Równie dobrze mógłbyś się spodziewać, że na dnie morza wyrosną złote renety, jak — będąc uczciwym człowiekiem miałbyś -się cieszyć nadzieją wygranej wśród zawodowych szulerów. Ciężka praca i oszczędność — oto najlepszy środek ku zdobyciu majątku, tak samo jak brzytwa jest jedynem stosownem narzędziem do golenia. Grę w karty, w totalizatora w loterję możemy tylko porównywać do owej piły, którą nasz nieroztropny młodzieniec z obrazka niezdarnie próbuje się ogolić!
Jedna z czynności, do której z największą należy się zabierać oszczędnością —to zwracanie bliźnim uwagi na ich błędy i ułomności. Chcąc otworzyć jaje, nie pójdziesz po siekierę; podobnież nie weźmiesz młota kowalskiego, by zabić muchę na czole swego synka. Nie naprawisz drobnych wad i błędów bliźniego, jeśli go z góry zrazisz do siebie. Nigdy też nie należy brać fuzji, by zabić muszkę i nie trzeba robić wiele hałasu o nic.
Nie należy jednakowoż odrzucać piły dlatego tylko, że nie jest brzytwą, bo przyjdzie dzień, kiedy piła będzie nam koniecznie potrzebna do przepiłowania kości u szynki. Osełka wprawdzie nie przetnie niczego, ale naostrzy nóż, który przetnie wszystko co zechcesz. Zapałka nikłe daje światełko sama z siebie, ale posłuży ci do zapalenia lampy, którą jasno oświecisz cały pokój. Nie doimy konia, a krowy nie używamy jako wierzchowca. Przeznaczając każdemu robotnikowi robotę najodpowiedniejszą dla niego, otrzymasz największą wydajność pracy i doprowadzisz swe gospodarstwo do pełni rozkwitu.
Każda rzecz na świecie ma swój pożytek; zęba ją tylko umieć użyć i wykorzystać w sposób właściwy. Dziecko, które zaledwie pojęło znaczenie wyrazów, mogłoby powiedzieć: „Kot piał, a kogut kołysał”, ale dorośli ludzie wiedzieliby, jak było istocie. Sól jest dobra do śledzi, cukier do wisien, a Kaśka dla Jaśka.
Narzędzi nie wybieraj nigdy dla ich wyglądu zewnętrznego. Srebrną kielnią mało położysz cegieł; szyldkretowym grzebieniem nie wyczyścisz konia; scyzorykiem nie zetniesz dębu, tak samo jak nie otworzysz ostrygi złotą wykałaczką. Jeśli chodzi o wynik pracy, to narzędzie ładne nie może mieć tego znaczenia, jakie ma narzędzie stosowne. Dobry robotnik będzie pracował dobrze nawet brzydkiem narzędziem; odważny żołnierz zawsze sobie znajdzie broń. Lepiej jechać na ośle, który cię zaniesie do celu, jak na pięknej klaczy, która cię zrzuci tuż za ogrodem. Daleko lepiej pracować starym rydlem, do którego twa ręka przywykła, niż nowomodnym jakimś przyrządem, którego użytku nie znasz i nie rozumiesz.
Chcąc dobrze czynić bliźnim, najlepiej udajmy się o radę i pomoc do Ewangelji, która na ten cel najodpowiedniejszem jest narzędziem. Nowa nauka zwana „myślą nowoczesną”, niewiele więcej jest warta od ręcznej piły użytej do golenia. To piękne, nowe, wielkie „nic” nie zbawi nawet myszy, nie poruszy serca sikorki! Ewangelja Jezusa Chrystusa zato dostosowana jest do wszelkich potrzeb każdego człowieka, a przy pomocy łaski Bożej spełnia swe dzieło znakomicie. Oby jej używał każdy kaznodzieja, każdy nauczyciel, bo lepszego narzędzia nie znajdzie. Staraj się pozyskiwać ludzi za pomocą jej słów, pełnych mądrości i miłości, za pomocą jej obietnic drogocennych, a robota twoja nie będzie daremna.
Różnych maści, leków, balsamów i olejków prostych i skomplikowanych używają ludzie na swe bóle. Jan Oracz zna tylko jeden skuteczny lek na rany swej duszy i dusz bliźnich swoich: lek ten daje bezpłatnie dobry Lekarz tym, którzy Go oń proszą. Pokorna wiara w Chrystusa — oto lek przemożny i jedynie skuteczny! Nigdy nie używaj innych, bo żadne inne najmniejszego nie dadzą ci pożytku.