1 Jan 1,7

1 Jan 1,7Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. Choć zawsze ten wers nosiłem w sobie, to pomimo wielu wątpliwości co do istoty jego znaczenia, tym razem nie będzie on celem dyskusji, lecz inny ważny punkt – wykorzystanie terminu Syn.                    Są tacy, którzy mając wątpliwości, co do używana terminu Syn, w zastosowaniu do boskości naszego Pana, jeśli już nie wpadli w zamieszanie Osób, to stoją na krawędzi.          Jest to imię osoby, a nie jej natura; a Osoba jest osobiście nam znana, w pełnym objawieniu Boga w Jezusie.          Lecz skoro nikt nie zna Syna tylko Ojciec, objawienie Boga w Synu – w Jezusie – powoduje, że język ludzki staje się całkowici nie odporny na błędy, gdy usiłujemy stwierdzić różne rzeczy osobno, gdy chcemy stwierdzić naturę Syna, której objawienie jednak bardzo wyróżnia się, gdy mowa jest o Osobie, w której ludzkość została wykupiona. Jest zatem w porządku powiedzenie o Jezusie (and the connecting point of faith??? ), ?????????????????????????????not to know there is a Son,  lecz że Jezus jest Synem Bożym.  Niemniej, działa Boże tak jak są one bezpośrednio przypisywane Synowi przed wcieleniem Jezusa (czy raczej w Jezusa), uprawniają nas do mówienia o Synu, jak to robimy w przypadku Trójjedyności.  Tak więc w Hebr. czytamy, że „przemówił do nas przez Syna… przez którego, też świat stworzył.” Tak więc jesteśmy usprawiedliwieni mówiąc o Synu przed stworzeniem świata.  Ponownie w liście do Kolosan, gdzie cała Jego osobista chwała jest wynoszona – „w którym mamy odpuszczenie” (w Jego Synu umiłowanym)…. przebaczenie grzechów: „On jest obrazem Boga niewidzialnego, pierworodnym wszelkiego stworzenia,ponieważ w nim (tj. w Synu) zostało stworzone wszystko,………………wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone.”„On też jest przed wszystkimi rzeczami (stan obecny) i wszystko na nim jest ugruntowane, On także jest Głową Ciała, Kościoła (Jego oficjalna chwała); On jest….. pierworodnym z umarłych, aby we wszystkim był pierwszy,ponieważ upodobał sobie Bóg,   – a nie Ojciec, tutaj wiele nieporozumień –  żeby w nim (Synu) zamieszkała cała pełnia boskości i żeby przez niego (??? To wit in Jezus???? )  wszystko, co jest na ziemi i na niebie, pojednało się z nim….. Ojciec mieszkał w Nim, a Duch Święty był nad Nim, w doskonałej pełni obecności. Mogło być, muszę to powiedzieć ???? I need scarce say??? Rozróżnienie, lecz On nie był Ojcem, ani Duchem Świętym, lecz Synem.           Pomimo, że wykonywał Swoje dzieła poprzez Ducha, a Ojciec, który mieszkał w Nim, wykonywał dzieła, cała pełn9ia mieszkała w Nim. On był  Synem i przez Niego wszystko zostało pojednane, przez Jego skuteczne działo. W słowie, Bóg był w Chrystusie, lecz znów mamy tutaj nakaz wzywania Jego Osoby jako objawionej nam, jako Syna sprzed istnienia świata „w którym…” Dalszą manifestacją tego jest zwrócenie się do naszego Pana jako Syna w Bogu, gdy powiedział, jak napisano: „lecz do Syna: Tron twój, o Boże, na wieki wieków, Berłem sprawiedliwym berło Królestwa twego.”         Tak więc zdają się mylić ci, którzy naszemu Panu nie dają tytułu Syna, w połączeniu z Bogiem (Godhead), jeśli twierdzą, że to imię znane jest nam tylko poprzez Jego objawienie w ciele. Jestem całkowicie przekonany, że zarówno Ojciec, Syn jak i Duch Święty nie byliby znani nam, przed poznaniem wcielenia i objawienia Jezusa. Ojciec objawił się (w ciele), ukazując Swój charakter i otwierając pełnię bardziej jawnie.  Czuję, że byłoby otwarciem się na złego zatrzymywanie się nad tym dłużej, ponieważ Pismo nie zatrzymuje się nad tym, choć, jak stwierdzono poniżej, nie jest to tylko mocna, lecz również błogosławiona prawda. Lepiej jest jednak nie zatrzymywać się na niczym innym niż Pismo, ponieważ nikt nie wie dokąd mogłoby to nas zawieść.  Słowo było nam osobiście znane jako Syn objawiający Ojca przez Ducha, a my ujrzeliśmy chwała Słowa była chwałą nawet w jednorodzonym Jezusie, z Ojcem, z taką samą naturą, dziedzictwem i boskością, pomimo tego, że uniżając się On, w tym wszystkim co zostało objawione,  oddawał wszelką cześć Ojcu.  Obawiam się używania źródeł błogosławieństwa i czci w ludzkich grymasach ??? (cavils)?? Wypaczeniu i pysze.  Lecz jak powiedziałem jesteśmy biblijnie usprawiedliwieni, i zobowiązani do związania tego grymaszenia, gdy mówimy o Synu, jako aktywnym swej twórczej zdolności w dziele stworzenia, pomimo tego, że znamy tą Osobę, czy którąkolwiek z Osób, przez Jego wcielenie, w którym skoncentrowane jest odkrywanie tajemnicy.  Lecz jesteśmy zobowiązani do trzymania się tej najważniejszej i istotnej (bezpośrednio mówiąc istotnej) prawdy, która łączy się z każdym objawieniem i poddana jest każdej prawdzie, ponieważ wszelkie błogosławieństwo płynie z wiary i przyjęcia od Ojca przez Syna i poprzez Ducha Świętego – tak objawione i uwielbiane źródło błogosławieństwa, suma tajemnicy pobożności – Bóg objawiony w ciele.  Nie jest mało ważne abyśmy zrozumieli,  że „Syn” jest imieniem Osoby, a nie określeniem Jego natury, ponieważ, jak widzimy, Bóg przez Niego stworzył światy. Ponad wszystkim błogosławiony na wieki, „Jezus Chrystus wczoraj, dziś i na wieki ten sam”  ma kompetencje aby siedzieć w chwale, którą miał u Boga zanim powstał świat.  Wiemy również, że „Bóg dał swego Syna, który narodził się z kobiety i podległa zakonowi,”  nie ma nic piękniejszego, jako wywyższenie prawa, po czym „Syn podda Mu wszystko, aby wszystko poddane było  Bogu.”  Jeśli spytamy jak to możliwe możemy mieć przekonanie, że to wszystko już było tak wcześniej; w ten sposób Pan utwierdza i umacnia naszą wiarę , Ojciec, Syn i Duch Święty wprowadzają nas do błogosławieństwa przez podanie nam faktów wiary, które już są dokonane, podczas gdy my możemy mieć trudności intelektualne, związane z ciasnotą naszego umysłu, który nam mówi, że jest to sprzeczne z naturalnymi możliwościami rzeczy.  Jest napisane: „Ojciec posłał Syna jako Zbawiciela.”  Jeśli powiemy, że nie był Synem przed wcieleniem, to wtedy tracę linię łączącą Jego przyjście z wysokości, ponieważ został On posłany dopiero wtedy, gdy stał się Człowiekiem na świecie. Lecz nie tak – został On posłany na świat – aby już nie powiększać ilości fragmentów, których i tak jest nieskończoność, ponieważ nasza łączność z Bogiem zależy od tego.  Jeśli zatem imię „Słowo” zostało wcześniej zastosowane w stosunku do Pana, aby zaprzeczyć Jego relacji Synostwa zamiast, jak już powiedziałem, dalszej ilustracji, tego Kim jest, Ten, którego nikt nie zna oprócz Ojca, to powiem, że jest to używanie „blasku Jego chwały” do niszczenia zdecydowanej chwały, pierwszej czci, oraz błogosławieństwa chrześcijaństwa tj. w stosunku do nas. ?????????  Co więcej pełna chwała przewodnictwa naszego Pana zależy od rozpoznania tej prawdy, ponieważ przez Niego, jako pierworodnego wszelkiego stworzenia, zostało stworzone wszystko. Tak więc przywództwo stworzenia w Synu, zależy od tego „ponieważ w Nim..”  W związku z tym, jeśli uderzamy w stwórcze Synostwo  (?? Creative Sonship???), uderzamy w sferę chwały naszego Pana.  Jest zatem największej wagi, jeśli chodzi o nasza relację z Bogiem, aby pierwsze ogniwo łańcucha prowadzącego nas do Boga, dawało nam społeczność z Ojcem, a zatem jest ????? is spring therefore of all this very point.????  Ojciec posłał Syna… tym każdy z nich był, Posyłający i Posłany. Nie znam nic takiego przed tym.  To Syn jest tą „światłością,” tylko, że ja nic o tym, ani o Nim nie wiedziałem, przed wcieleniem. Nie wiedzieli tez o tym poganie, aż do chwili zmartwychwstania, a nie też nikt nie wiedział, dopóki Ojcu nie upodobało się objawić tego w Nim, pomimo, że w Starym Testamencie pełno jest wskazówek i stwierdzeń na ten temat.  Nie znałem również ani trochę więcej Ojca, ani Ducha Świętego i Jego zamieszkiwania, dopóki święci mężowie nie mówili przez Niego. Nic więcej nie wiedziałem o Synu dopóki nie zostałem o Nim pouczony (choć to On stworzył światy), ani o Ojcu dopóki Syn Go nie objawił.           Lecz zadaniem chrześcijaństwa jest objawianie Ojca, Syna i Ducha Świętego, aby została poznana relacja w ???? Godhead???? (ku naszej radości z wyników) w którym stworzenie jest wprowadzane do błogosławionego, mądrego, nauczanego przez Ducha i ożywionego kościoła, pełni Tego, który napełnia wszystko we wszystkim, z powodu pełni w Nim mieszkającej.  Najważniejsze, jeśli chodzi o Jego chwałę jest to, że Jego stwórcza moc jest tak powiązana z mocą zbawczą – ????????????Most important as regards His glory because the creative power is thus associated with redemptive power – is associated with, as the basis of the headship glory. ???????????????????? Ów  ????? Przyp 1- 6 jest najważniejszym fragmentem, upokarzającym nas, abyśmy na tym zyskali, otwierającym na wiarę w to, w co człowiek nie może wejść – bardzo ważny fragment.  Zrobiłem te notatki, nie po to aby udowodnić (wiem o tym w swym duchu, tj przez społeczność z Ojcem w Nim), lecz aby pokazać wagę tego, z powodu destrukcyjnych skutków przerwania tej błogosławionej linii. Słowo jest naszym najważniejszym objawieniem tego, czym On, nasz Pan jest – najważniejszym.  Syn jest następny najważniejszym objawieniem tego, Kim On, Jezus jest – objawieniem imienia, prawdy o Jego relacji w Osobie Bożej czy też w ??Godhead??  Jeśli nie wiedzimy Go w tym w Ojce, tracimy wszelkie wartości tego w Nim jako wcieleniu. Jest jeszcze jedno Jego objawienie…Nikt nie może mi dać udziału w  boskiej naturze. Nikt nie może wezwać mnie do tej społeczności, dopóki sam nie jest w niej ożywiony, dopóki on sam nie znajduje się w niej, w jedności Chrystusa z Ojcem.  Dlatego święte, które się narodziło z dziewicy, nazwane jest Synem Bożym, a w Nim manifestuje się pełnia boskości, a my zostaliśmy zaadoptowani do niej.  ?????? ??????????????//Oficjalnie Słowo, nie mogę tego nie powiedzieć, konstytuuje apostolstwo, kapłaństwo Chrystusowe (??? The Son the priesthood of Christ????), obydwa wykonane w Człowieku lecz  w obu przypadkach ?????Jednym słowem, On jest Synem.  Jeśli chodzi o jakiekolwiek pytania dotyczące terminu „jednorodzony,” wynikają one tylko ze słabości samego terminu. Ponieważ jak argumentujemy ze Słowa, jeśli był Synem zanim został jednorodzonym,  i dzień zmartwychwstania stał się dniem jego jednorodzenia, to czyż nie był też Synem, gdy chodził po ziemi?    Gdy stworzył światy był Synem. Znam Go jako Syna we wszystkim czym On jest, w niektórych dziełach Jego. „Chociaż był Synem” – wiedzę to tak jasno, jak Bożą własną prawdę i w tym muszę przyjmować prawdę przez Bożą łaskę, a nie osądzając tego przez mój biedny, niezdolny intelekt.  Miłość prawdy ma wielkie znaczenie w duchowemu poddawaniu się. Nie stawianie ludzkich wyobrażeń, lecz bycie wdzięcznym za społeczność z Bogiem, a nie odstępowanie, lub ponoszenie odstępstwa od Pisma. Gdy musimy mówić, Boży Duch będzie uczył nas co mówić. Jeśli chodzi o mnie, to może mi się wydawać, że błądzę na każdym słowie. Całkowicie sprzeciwiam się, gdy prawda Boża jest odstawiana na bok, lecz za każdym razem ufam Bogu.  Ja sam jestem jak bestie, które giną nie potrafiąc poznać tych rzeczy. Jako objawione, są dla mnie wszelkim błogosławieństwem, ponieważ Bóg objawia się (objawia Siebie Samego)  w nich mnie. Tak więc nauczani jesteśmy przez Ducha Bożego, nie mogę w żaden sposób odstąpić od nich, muszę się ich mocno trzymać. Są one pomiędzy mną, a Bogiem w myślach, bronię ich i nie dyskutuję o nich z ludzkimi wątpliwościami. ????(with men as questions.??? Mówię o istocie wiary ,która została mi dana przez wiarę, gdy Bóg daje wypowiedź i powracam do Jego słowa, strzegę go, gdy uczy mnie tych prawd tam gdzie jest Jego Duch.  Trzymam je żywe, aby trzymać się Synostwa przed światem. To jest prawda.   ZAŁĄCZNIKChoć to co jest zwane „wiecznym Synostwem” będzie albo żywotną prawdą, albo stracimy Ojca posyłającego Syna, Syna stwarzającego, i nie mamy Ojca jeśli nie ma Syna, , tak więc leży tu fundament prawdy, a w historycznej prezentacji Chrześcijaństwa, Syn jest zawsze przedstawiany w postaci w jakiej był tu na dole, w swym człowieczeństwie, jak w całej ew. Jana, choć w niebie jako Jedno z Ojcem. „Ten” – jako Osoba – „jest mój Syn umiłowany.” – Ten, który był tutaj jako człowiek W ew. Mateusza 3, cały Trójjedyny Bóg jest objawiony i po raz pierwszy możemy powiedzieć, że w pełni.  W związku z tym  „nie, nie Syn” – nie ma problemu (Mat 13.32  ————–

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *