„Dlatego Ojciec miłuje mnie, iż Ja kładę życie swoje, aby je znowu wziąć”.Ew. Jana 10,17
W Ewangelii Jana dzieło Pana Jezusa jest nam ukazane z punktu widzenia Jego dobrowolnego oddania i poświęcenia Bogu. Nikt nie posiadał mocy, aby odebrać Mu życie; O je poświęcił z własnej woli. Wszystkie myśli i motywy działania naszego Pana były ukierunkowanie na wykonanie woli Tego, który posłał Go, aby ją wypełnił. Właśnie dlatego umiłowany Syn odwołuje się w takim stopniu do miłości Ojca i jego upodobania.
Jezus z mocą Swego autorytetu Boga zwrócił się do pełnej nienawiści zgrai, prowadzonej przez Judasza, sam potwierdzając, że jest Tym, którego szukali. Również nierozumna gorliwość Piotra napotkała na zdecydowaną odpowiedź Pana, który zawsze dawał świadectwo Swego posłuszeństwa Ojcu. „Czy nie mam pić kielicha, który mi dał Ojciec?”
(Jana 18,11), zapytał wtedy Pan Jezus.
Nieskończona miłość wypływała dalej z serca Pana, pomimo tego, że wiedział, czemu przyjdzie Mu stawić czoła. On niósł swój krzyż na Kalwarię, gdzie „przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie bez skazy Bogu” od którego przyszedł.
Zatem oglądamy doskonałą ofiarę całopalną w śmierci Syna Bożego, Zbawiciela świata który poświęcił swe życie Bogu i wypełnił Jego wolę.
To właśnie miał Pan Jezus na myśli, kiedy powiedział do jedenastu
apostołów: „Teraz został uwielbiony Syn Człowieczy i Bóg został uwielbiony w nim” (Jana 13,31). Czy to nie wywołuje w naszych sercach uwielbienia dla Syna Bożego, który dokonał tak doniosłego dzieła?
—