l. Zbawienie? Odpuszczenie grzechów? To nie dla tego słodkiego malca— prize-cież on jest jeszcze jakby niewminym anioł¬kiem. Czasami wprawdzie jest trochę nie¬posłuszny i chce robić wszystko po swo¬jemu. Ale o tym potem.
_ o _
2. Teraz musi uważać, aby skończyć po¬myślnie szkołę. Nie wolno go przemęczać posyłaniem na nabożeństwa dla dzieci. Niech się lepiej wyśpi — akurat jest w wieku, w którym się tak szybko rośnie…
– 4 –
31. W szkole średniej obecnie są takie wymagania, że absolutnie 'nie ma czasu na jakieś tam sprawy duchowe. Nawrócić się? Pomyślę o tym poważnie, ale dopiero wtedy gdy zdam maturę.
__ K __
4. Muszę przecież zdobyć jakieś stano¬wisko! Studia tak dużo pochłaniają czasu… A przecież człowiekowi głowa pęka, trzeba się rozerwać… Bóg mnie szuka? Jestem grzesznikiem? Możliwe — ale teraz abso¬lutnie na to wszystko nie mam czasu. Po dyplomie…
— 6 —
5. Nareszcie mogę pomyśleć o założeniu rodziny! Ile to wszystko pochłania czasu! Dom, żona, dzieci i praca zawodowa… Nie ma temu końca! Muszę jednak wreszcie pomyśleć o wiecznym życiu — Chrystus mnie umiłował… Tak, gdy tylko trochę się urządzę, poważnie o tym pomyślę.
6. Już mnie siły opuszczają… Jak tylko się dzieci trochę usamodzielnią — naresz¬cie będę miał ciszę i spokojinie pomyślę o Bogu i sprawach wieczności.
7. Ach, już starość! Już słuch ustaje, oko nie widzi, myśl się plącze, pamięć zanika. Już nie jestem w stanie się skupić i po¬ważnie pomyśleć o Bogu! Ach, już śmierć zapukała — a ja nie pojednałem się z Bo¬giem! Jakie to straszne! Zmarnowałem swe życie i wpadam w ciemność wiecz¬ności bez Boga!..
— 9 —
Czas jest kosztownym darem. Jest on jedną z najświętszych posiadłości- człowie¬ka. Właśnie w czasie człowiek znajduje szczęście, służy, wypełnia swe posłannic¬two. Żyjemy w dobie, która dominuje mad czasem, wymaga czasu, często zaśmieca czas różnymi rzeczami. Rezultatem tego jest -nieład, napięcie, zdenerwowanie, zmę¬czenie. A jednak każdy powinien spraw¬dzić, na co zużywa czas; zadecydować, które sprawy mają pierwszeństwo; wyeli¬minować rzeczy nieważne, uprościć i skon¬trolować 'zużywanie czasu tak, aby było go dość na pracę, i wypoczynek, inten¬sywny wysiłek i odprężenie, rozważanie Słowa Bożego i modlitwę, na wzrost du¬chowy i społeczność.
Bardzo często ludzie odkładają najważ¬niejszą w życiu decyzję. Problem swojego zbawienia uważają za sprawę najmniejszej wagi i spychają go na termin późniejszy. Nie mają czasu, biegną, śpies<zą, gonią za szczęściem. Chcieliby posłuchać, ale nie mają czasu. W pogoni życia nie mają czasu.
— 10 —
I w ten sposób ludzie przechodzą przez życie biegnąć, przeciążeni, oszołomieni, i nigdy nie zdążają, zawsze brak im czasu. Twierdzą, że godziny są za krótkie, dni i lata są za krótkie, życie jest za krótkie.
Nie. Bóg ma czas i ten czas dał ludziom do dyspozycji. Oni mogą go wykorzystać w dobrym celu, w prawidłowym kierunku. Bóg daje każdemu czas 'na zrobienie tego, co chce, aby wykonał. Nie należy jednak tracić czasu, zabijać czasu, marnować cza¬su. Czas bowiem jest darem Bożym, da¬rem przemijającym, który się nie daje przechować. Stracony — nie wróci nigdy. Ileż to ludzi ina łożu śmierci oddałoby cały swój majątek za przedłużenie ich życia o jeden dzień. Słowo Boże mówi: „Wypeł¬nił się czas, przybliżyło się Królestwo Boże. Upamiętajcie się i wierzcie Ewan¬gelii”. Oto treść poselstwa Króla Niebios, Pana Jezusa Chrystusa.
Drogi przyjacielu! Od ciebie zależy, jak wykorzystasz czas darowany Ci przez Bo¬ga. Masz tylko jedną młodość. Masz tylko jedno życie, a gdy je zmarnujesz, przez
— 11 —
całą wieczność będziesz żałował swego kroku.
Na drzwiach jednej ze świątyń został umieszczony następujący napis: „Jest tylko j jeden Bóg. Jeżeli jednak jest On twoim wrogiem, to kto będzie mć^ł ciebie urato- [ wać? Posiadasz tylko jedrą dusze i jeżeli ją stracisz, cóż ci pozostanie? Nic, tylko zguba wieczna. Dlatego też zatroszcz się o jej zbawienie”. Pan Jezus tę ważną prawdę określił bardzo zwięźle: „Upamię-tajcie się i wierzcie w Ewangelię”.
Upamiętanie — pokuta — to żal za swo¬je dotychczasowe życie bez Boga i odwró¬cenie się od popełnianych grzechów. Na kartach Nowego Testamentu widnieją opi¬sy upamiętania ludzi, którzy spotkali się z Panem Jezusem Chrystusem. Jednym z nich był celnik, który w czasie modlitwy nie śmiał nawet oczu podnieść ku niebu, i lecz bił się w pierś, mówiąc: „Boże, bądź ! miłości w mnie grzesznemu”. I odszedł do i domu usprawiedliwiony, i
Drugim przykładem jest grzeszna nie¬wiasta, która przyszła do Pana Jezusa.
– 12 —
Stanęła z tyłu, u nóg Jego, zapłakała, i za¬częła łzami zlewać inogi Jego i włosami głowy swojej wycierać. To był wyraz jej pokuty. I dlatego usłyszała słowa przeba¬czenia iż \ist Zbawiciela: „Odpuszczone są grzechy twoje. Wiara twoja zbawiła ciebie, idź w pokoju”.
Z różnymi celami bowiem ludzie przy¬chodzili do Pana Jezusa Chrystusa. Ale Jezus ulgę sprawiał tylko grzesznikom. Nie potrzebują bowiem zdrowi lekarza, ale ci, którzy źle się czują. Pan Jezus powiedział następujące ważne słowa: „Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upa-mięta”.
Słowo Boże mówi: „Wierzcie Ewangelii”, albowiem jest ona mocą Bożą ku zbawie¬niu każdemu wierzącemu. Tak więc, drogi przyjacielu, Bóg dzisiaj chce ci powie¬dzieć, że przybliżyło się do ciebie Króles¬two Boże w osobie Pana Jezusa. Do ciebie więc należy opamiętać się, przyjąć Pana Jezusa i wierzyć Słowu Bożemu.
– 13 –
Nie lekceważ tego głosu, ponieważ czas szybko mija. Bóg przez usta Jeremiasza, jednego z wielkich proroków starożytności, powiedział: „Ani życie, ani śmierć nie jest w dyspozycji człowieka”. Jutrzejszy dzień do nas śnie należy. Jutro możesz się ocknąć w wieczności. Statystyki podają, że około 140 tysięcy ludzi na świecie codziennie od¬chodzi do wieczności. Kto z nich zdążył pojednać się z Bogiem? Kto miał czas wy¬znać swoje grzechy pod krzyżem Pama Je¬zusa? Ile czasu mają do dyspozycji ludzie ginący w katastrofach? W okamgnieniu giną i inie zdążą mawet westchnąć. Czy masz czas oddać się Pamu Jezusowi? On miał czas przyjść ,na ziemię. Miał czas gło¬sić radosną wieść o zbawieniu. Miał czas nawet na rozmowy z pojedynczymi ludźmi. A potem, gdy nadeszła wyznaczona godzi¬na, umarł na krzyżu dla pojednania czło¬wieka z Bogiem. On ma czas i dziś dla ciebie.
Pewnego razu do Pana Jezusa i Jego uczniów przybyło wiele ludzi 'z różsnych miast, czasem bardzo odległych, aby po-
– 14 —
słuchać nauki Bożej. W rozmowie z przy¬byłymi ludźmi Pan Jezus opowiadał o człowieku, który rozsiewał ziarna na polu, po czym wyjaśnił słuchaczom co oanacza obraz siewcy i co dzieje się z ludźmi, któ¬rzy słuchają świętego Słowa Bożego. Przy¬powieść ta zapisana jest w Ewangelii Łu¬kasza w 8 rozdziale.
Siewca wyszedł, aby rozsiewać dobre •ziarna. A gdy siał, jedno padło na drogę, zostało .zdeptane, a ptaki zjadały je. Dru¬gie ziarna padły na skałę, a gdy wzeszły na niewielkim kawałku ziemi, uschły, bo mię miały wilgoci. A inne padły między ciernie, które razem z nimi rosły i potem zadusiły je. Jeszcze inne ziarna padły na ziemię dobrą, wzrosły, dojrzały i wydały plon stokrotny.
Ueziniowie pytali Pana, co znaczy ten obraz przedstawiający Siewcę i cztery róż¬ne gleby.
Pan Jezus wyjaśnił to podobieństwo:
Ziarnem jest Słowo Boże, które rozsie¬wa wspaniały Siewca — sam Bóg. Słowa
— 15 –
Bożego słucha wiele ludzi, a więc to Boże ziarno pada na wiele serc. Serce każdego człowieka jest ziemią. A jakimi glebami mogą być ludzkie serca?
Zacznijmy cd pierwszej. Pierwsze ziarna padły na drogę, 'na której zostały zdeptane i zniszczone, i nie przyniosły pożytku. Dro¬ga ta ozinacza ludzi, którzy słuchają Słowa Bożego, ale szybko przychodzi diabeł i wy¬biera Słowa z ich serc, aby nie uwierzyli i nie byli zbawieni.
Inne ziarno — jak pamiętacie — upadło <na grunt skalisty, gdzie było niewiele uro¬dzajnej zi^mi i choć zakiełkowało, uschło, bo nie mia^o wody. Ludzie mający serca jakby skaliste są to ci, którzy gdy usłyszą Słowo Boże, z radością je przyjmują, lecz wierzą do pewnego czasu. A gdy przycho¬dzą pokusy, 'zapominają o Słowie Bożym, czynią złe rzeczy i oddalają się od Boga. Ziarno Słowa Bożego zaczęło rosnąć w ich sercu, ale uschło, gdyż ulegli pokusom pod¬suwanym przez złego ducha,
Trzecie ziarna padły — jak mówiliśmy — ina glebę ciernistą,. zachwaszczoną. Kiełko-
— 16 —
wały i rosły, ale razem z cierniami, które zabierały soki z ziemi. Po pewnym czasie chwasty stały się większe i zadusiły dobre kłosy. Ludzie, których serca są podobne do gleby ciernistej, są tymi, którzy gdy usły¬szą Słowo Boże, przyjmują je, ale mię wie¬rzą Słowu całkowicie. Troszczą się niepo¬trzebnie o swoje życie, martwią się trud¬nościami, inadal kochają bogactwa, a więc nie usuwają chwastów, to jest grzechu, ze swego życia. Starają się pogodzić sprawy Boże ze sprawami złymi, a Pan Jezus mówi, że dwom panom nie można służyć równocześnie. Choć ci ludizie usły¬szeli Słowo Boże, troski życiowe i miłość bogactwa zaduszają święte Słowa Boże. Tacy ludzie nie mają pożytku dla swej du¬szy ze słuchania Słowa Bożego. Pan Jezus jest zasmucony, że Jego ważne Słowa pa¬dły jakby nadaremnie.
Ostatnie ziarna, o których opowiadał Pan Jezus, padły na dobrą ziemię, wzeszły, ro¬sły, dojrzały i przyniosły owoc. Ludzie, których serca są dobrą glebą, to ci, którzy szc?zerym i pragnącym sercem słu¬chają Słów Bożych, przyjmują je z rado-
— 17 —
ścią, są wytrwali w pokusach i przynoszą owoc. Ty.m owocem jest^ wiara, dzięki której otrzymujemy zbawienie. O zbawie¬niu czyli o życiu wiecznym w Królestwie Bożym, gdzie każdy z nas może przeby¬wać, jeśli . tu na ziemi uwierzy w Pana Jezusa, świadczy całe Słowo Boże.
Pan Jezus zakończył swoją naukę. Lu-dizie w skupieniu rozchodzili się do do¬mów. Rozmyślali w drodze powrotnej o usłyszanym Słowie. Może wielu szczerze zastanawiało się, jaką glebą dla Słowa Bo¬żego jest ich serce?
Żaden człowiek nie 'zna serca swego są¬siada, kolegi czy przyjaciela. Nawet matka nie wie, jaką rolą dla Bożego Słowa jest serce jej ukochanego dziecka. Jedynie Bóg przenika swym spojrzeniem wszystkie ludzkie serca i wie, jakie one są. Przed Jego wzrokiem nilkt się nie skryje. Bóg widzi w tej chwili i Twoje serce.
Do Ciebie, kochany, dziś przemawia Pan Jezus przez Swoje Słowo Boże. Czy wiesz, co pragnie do Ciebie powiedzieć? — że
— 18 —
ciebie bardzo kocha i praginie, abyś MU uwierzył, przy jął-do swego serca i był zba-wio-ny.
i
Bóg dzisiaj zasiał swoje Słowo, które
padło na glebę Twego serca. A jak przy¬jąłeś to Słowo Boże? Podobnie jak lu-\ dzie dawniej zgromadzeni wokół Pana Je¬zusa, odejdziesz do swoich zajęć.
Co zrobisz, kochainy, z usłyszanym dziś Słowem Bożym? Pan Jezus patrzy na Two¬je serce i wie najlepiej, co się w nim
znajduje.
Czy Słowo Boże zostanie zaduszone? Czy przyniesie owoc w twoim życiu? Czy od¬rzucisz to Słowo o miłości Bożej? Czy uwierzysz Panu Jezusowi, abyś dostąpił zbawienia?
Całe Słowo Boże mówi o zbawieniu. Ka¬żdy z nas może uwierzyć w Pana Jezusa i odczuć w sercu radość i mieć pewność, że z Bogiem będzie żył na wieki w Króle¬stwie Bożym.
Dziś na twoje serce padło święte Słowo. Oby nie było wśród czytelników nikogo,
— 19 –
kto pozwoliłby diabłu jutro wybrać to Słowo. Chroń Słowo Pańskie w życiu, czytaj je codzierunie i czyń to, co ono nakazuje.
Może niektórzy iż was z radością przyj¬mą słyszane Słowo do serca. Lecz gdy przyjdzie pokusa do czynienia złych uczyn¬ków, wytrwajcie w posłuszeństwie Bogu i nie postępujcie źle.
Pan Jezus chce dać inam wszystkim siłę do walki z pokusami, pragnie inam dać zwycięstwo nad złymi ludźmi i nad złymi sprawami, przez które diabeł wybiera z nas Słowo Boże.
Bądź dobrą glebą, bo to jest życze¬niem Boga, który „chce, aby wszyscy byli zbawieni”. Wielka byłaby radość w Niebie, gdyby wszyscy szczerze i z radością przy¬jęli usłyszane Słowo, uwierzyli w Jezusa Chrystusa i byli zbawieni.
Każdy człowiek, jeśli pragnie być zba¬wiony, może dziś modlić się i poprosić o to Pana. Wtedy serce jego stanie się dobrą rolą.
Jeżeli sam Pan Jezus twego serca jesz¬cze nie zmienił, to jeszcze jesteś glebą
— 20 —
nie przyjmującą Słowa Bożego. Pan Jezus zmarł na krzyżu Golgoty, aby każdy czło¬wiek mógł zostać zbawiony. On ma tę dziwną moc, która czyni cud z człowie¬kiem: oczyszcza z grzechu i da je nowe ser¬ce, napełnione Duchem Bożym. To nowe serce jest dobrą glebą, na której Słowo Boże przynosi owoc.
W tej chwili Pan Jezus może dokonać zmiany i w Tobie. On stoi obok Ciebie i oczekuje na Twoje pragnienie.
Zatrzymaj się więc w swoim biegu, po¬słuchaj głosu Zbawiciela, dopóki trwa ten czas laski.
Nie błądź, glos Boży ścieknie raz, Nie błądź, przeminie łaski czas. Jak Sędzia przyjdzie Chrystus raz, O, szukaj Zbawcy, póki czas!
On dla Ciebie poświęcił swoje życie i swój czas. Zawołaj więc dzisiaj do Pana Jezusa, a wtedy całe Niebo się będzie ra¬dować z Twojego zbawienia.
Drogi Czytelniku, jako współpracownicy Pańscy mapommamy cię, abyś nadaremnie łaski Bożej nie przyjmował. Słowo Boże
– 21 —
mówi bowiem: „W czasie łaski wysłucha¬łem cię, a w dmiu zbawienia pomagałem ci: oto teraz czas łaski, oto TERAZ dzień zbawienia”. (2 Kor. 6,1-3).
Jeśli Słowo Boże przemawia do Ciebie i jeśli pragniesz otrzymać zbawienie, po¬módl się: „Famie Jezu, ja wiem, że by¬łem glebą, ina której Twoje Słowo nie wzrastało. Od dziś pragnę mieć nowe ser¬ce, ale nie potrafię tego uczynić sam. Pro¬szę, abyś oczyścił mnie z grzechu i zbawił. Dziękuję Ci, że dziś poznałem Twoje Sło¬wo o Zbawieniu. Amen”.
Kto z Was pragnie-lepie j poznać Słowo Boże, może (napisać do nas, a przyślemy mu chętnie Ewangelię Świętą. Ona ma moc zmienić każdego chłopca i dziewczyn¬kę w prawdziwe dziecko -Boże. Czytając Ewangelię, usłyszysz Głos Pana Jezusa przemawiającego do Twojego serca.
22
TE^Z r^sz ^OL^
Było to w niedzielę po południu, w zi¬mie. Piec był gorący i w pokoju było przy¬jemnie, ciepło. Chłopcy szukali sposobno¬ści, aby spędzić kilka chwil ma rozmowie z ojcem. Chwile, kiedy mogli przebywać z nim sam na sam, były im sizczególnie miłe. Wtedy często się razem bawili — ale tym razem rozmawiali o Niebie, o tym, że jest ono niewątpliwie cudownym miejscem.
I rzeczywiście. Niebo jest cudownym miejscem, gdyż tam nikt już więcej nie bę¬dzie chorował, nikt więcej nie umrze. Nie będzie tam już smutku ani też żadnych
– 3 ~
nieporozumień. Biblia mam mówi, że jest to miejsce przewyższające swoją pięknoś¬cią wszystko ina tym świecie.
Chłopcy już nieraz słyszeli o cudownym Niebie od swojej Mamusi i Tatusia. Bar¬dzo często właśnie Niebo było tematem ich rozmów w czasie obiadu. Obecna rozmowa z Tatusiom była bardzo interesująca. Tym razem Tatuś opowiadał im po raz pierw¬szy o czymś, co dotyczy Nieba, a o czym jeszcze nigdy -nie słyszeli; ale ta nowa rzecz raczej przejęła ich strachem, a nie jak w poprzednich rozimowach, izachwy-tem. A oto -co im powiedział:
„Dzieci moje! Powiedzieliśmy wam, że Niebo jest miejscem więcej jeszcze niż cu-dowinym — ale czy wiecie o tym, że nie wszyscy ludzie tam się znajdą?”
Jacek i Janek pomyśleli 'natychmiast:
Kto też tam nie zostanie wpuszczony? Ale Tatuś ich mówił dalej: „Niebo jest miej¬scem doskonałym, a życzeniem Boga jest, aby ono takie pozostało. W ostatniej Księ¬dze Biblii (Obj. Jana 21,27) Bóg mówi o Niebie następujące słowa:
„Nie wejdzie tam nic nieczystego (to
— 4 —
znaczy żaden człowiek, który mówi brzyd¬kie słowa, ani też taki, który ma złe my¬śli, „ albo każdego dnia czyni złe rzeczy), ani też żaden czyniący obrzydliwość (mo¬wa tu o ludziach, którzy mówią albo czy¬nią rzeczy, za które trzeba byłoby się wstydzić), i mówiący kłamstwo”.
„Tylko ci, których serca są czyste i do¬bre — ciągnął dalej Tatuś — będą mogli wejść do Nieba. Ktokolwiek by używał brzydkich słów, lubował się w złych my¬ślach, albo postępował .niegodziwie, zosta¬nie posłany do miejsca, w którym spotka go kara”.
Można było pognać po twarzach obu chłopców, że usłyszane co dopiero słowa zmusiły ich do myślenia. A ojciec, jak¬kolwiek z góry wiedział, jaka będzie ich odpowiedź, zapytał: „Dzieci moje, czy wy nigdy nie uczyniliście .niczego złego? Czy nigdy nie skłamaliście?”
Chłopcy smutnie zwiesili głowy .„ Nie-r stety. I złe rzeczy^ i jakieś kłamstwo, mia-^ ły już tu i owdzie miejsce w kh życiu, l a także nieraz się zdarzyło, że na ustach ich znalazło- się jakieś brzydkie słowo.
— 5 –
„Tak więc—według Biblii — nie mo¬żecie pójść do Nieba”. Wargi Jacka zaczꬳy drżeć, a po policzkach jego stoczyła się łza. Janek też jak gdyby oniemiał. Oni
— 6 –
przecież tyle już słyszeli o Niebie, jak cu¬downym jest miejscem i tak cieszyli się nadzieją pójścia tam, i szczęścia, jakie im miało tam być darowane na zawsze!.. A te¬raz nieoczekiwanie usłyszeli, że się tam nie będą mogli dostać. A co gorsze — że za grzechy Bóg ich ukarze. (Grzechami są wszystkie złe rzeczy, które uczynili).
7
To było tak wielkim rozczarowaniem, że z oczu Jacka popłynął strumień łez. Ani on, ani Janek, słysząc tak przerażające rzeczy, nie wiedzieli co zrobić albo co po¬wiedzieć.
Ojciec poczekał chwilę, dopóki chłopcy w pełni nie uświadomili sobie tej prawdy, a potem rzekł: „Dzieci moje, to, co wam powiedziałem przed chwilą, jest prawdą, którą nam objawił sam Bóg, ale serce mo¬je przepełnione jest radością, ponieważ mogę wam też powiedzieć, że istnieje je¬dnak możliwość, abyście poszli do Nieba — i to pomimo popełnionego przez was grze¬chu”.
Jacek prędko otarł łzy, a Janek pod¬niósł w górę oczy, w których rozjaśniała nadzieja. Jeśli pomimo ich grzechów ist¬nieje możliwość, aby pójść do Nieba, to rzecz oczywista zapragnęli się dowiedzieć, jak by się to mogło stać?
„Oto co Bóg uczynił, aby móc nam prze¬baczyć nasze grzechy — zaczął wyjaśniać im Tatuś. — Posłał tutaj, na ziemię, swe¬go jedynego Syna, który stał się człowie-
kiem, urodziwszy się zupełnie tak samo jak każde inne małe dzieciątko — w Be¬tlejem, w ona pierwszą noc Narodzenia Pańskiego. Oto dlaczego obchodzimy uro-
__ Q _
czyście Gwiazdkę: aby uczcić roezinicę Jego urodzin.
Imię Jego było JEZUS. 0,n prowadził życie bez skazy, przykładne, doskonałe i ni¬gdy nie popełnił żadnego grzechu. Ale źli ludnie Go -nienawidzili: pojmali Go i przy¬bili do krzyża. Na krzyżu tym umarł.
— 10 –
Bóg pozwolił na to, aby ci niegodziwi ludzie tak postąpili z JEZUSEM, ponieważ w tym celu posłał Syna Swego na tę zie¬mię — aby cierpiał i umarł za nasze grze¬chy. JEZUS cierpiał za nas, dzięki czemu Bóg mógł nam przebaczyć. On cierpiał po to, abyśmy mogli uniknąć kary”.
– 11 ~
12
Chłopcy nadstawili uszu i chciwie wsłu¬chiwali się w te cudowne prawdy. Tatuś zaś mówił dalej tak: „Biblia mówi w księ¬dze Dziejów Apostolskich 16,31 co nastę¬puje: „Wierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony”. Czy zauważyliście, że Synowi Bożemu nadano dwa imiona? Oto one: PAN i JEZUS. To znaczy, że w celu otrzymania przebaczenia waszych grzechów musicie na pierwszym miejscu uwierzyć w Niego jako w swojego PANA (a słowo Pan oznacza, że On jest waszym Królem i Mistrzem). Musicie Mu się oddać z gorącym pragnieniem, by się stać Jego własnością — i to całym sercem, tak aby On stał się Panem i Władcą waszego ży¬cia. On musi stać się waszym WODZEM, a wy musicie czynić to, co jest dobre, słu¬chając Jego rozkazów.
A dalej, musicie weń uwierzyć jako w JEZUSA. (Imię Jezus znaczy Zbawiciel). Musicie uwierzyć, że On umarł na krzyżu z powodu waszych grzechów, aby was móc zbawić.
— 13 —
Bóg dal Jezusowi moc ku czynieniu tego wszystkiego, co On sam czyni. Jezus po¬wiedział: „Dama mi jest wszelka moc na auefeie i na ziemi” (Mat. 28,18). Dzięki tej
14
mocy może On wam przebaczyć grzechy, zmienić wasze życie i wziąć was ze sobą do Nieba.
Czy zechcielibyście poprosić Pana Jezu¬sa, aby się stał waszym Mistrzem i Wo¬dzem? A także, aby wam przebaczył wa¬sze grzechy i wziął was pewnego dnia do Nieba?”
Obaj chłopcy zawołali równocześnie:
„Tak” — I tam, w pokoju, w ową niedzie¬lę po południu obaj uklękli, aby się modlić i prosić Boga o przebaoze-nie grzechów. Powiedzieli rówmież Panu Jezusowi, żeca-łytm sercem pragną, aby począwszy od tego dnia zogtał ich PANEM i WODZEM.
W tej samej też chwili odczuli ogromną radość, która płynie z pewności, iż będą razem z Nim w Niebie .na zawsze!
* * *
I ty możesz posiadać tę samą radość. Biblia mówi: „Wszyscy zgrzeszyli” (Rzym.
— 15 —
3,23). Wszyscyśmy zgrzeszyli i dlatego wszyscy jesteśmy zgubieni. Chrystus je¬dnakże umarł, aby i ciebie zbawić.
Czy zechcesz w tej chwili, tam, gdzie się teraz znajdujesz, pokornie i z głębi serca oddać swoje życie Panu Jezusowi Chry¬
stusowi, czyniąc GO w ten sposób swoim
PANEM i WODZEM? Czy zechcesz popro¬sić Go o przebaczenie ci grzechów i o to^
by się stał twoim Zbawicielem? Nie po¬trzebujesz w tym celu wypowiadać jakiejś długiej modlitwy — ale musi ona być
szczera i płynąć z głębi twego serca. Mo¬żesz wypowiedzieć ma przykład podane po¬niżej słowa jako SWOJĄ modlitwę do Boga.
Modląc się myśl o Znaczeniu każdego z podanych poniżej wyrazów i każdego zdania:
Mój Boże, wiem, że jestem grzeszni¬kiem. Wierzę, że Pan Jezus za mnie umarł. Przebacz mi moje grzechy i pomóż mi, aby życie moje było prawe. Pragnę, abyś był PANEM i WODZEM mego ży¬cia. Wierzę, że od tej chwili mi wyba¬czysz i weźmiesiz ze sobą do Nieba. Przy Twojej pomocy będę się starał być Ci po¬słusznym we wszystkich sprawach. Pro¬wadź mnie po ścieżce Swojej. Amen.
Podpisuje ……..
Data ……….
Jeśli jest to głębokim pragnieniem twe¬go serca, to podpisz się w tym miejscu i wpisz dzisiejszą datę. Zachowaj tę ksią¬żeczkę, aby sobie przypominać o zawarciu przymierza z Panem i spójrz ma swój pod-
— 18 –
pis, ilekroć będzie ci potrzeba zachęty albo pomocy.
A teraz trzeba, abyś dowiedział się, że Bóg obiecał stać przy tobie i pomagać ci w tym nowym życiu
A tak sprawa ta została już stanowczo załatwiona z Panem Jezusem Chrystusem:
– 19 —
otrzymałeś nowe życie od ISFiego — i to w tym samym momencie, w którym wy¬powiedziałeś słowa powyższej modlitwy, pod warunkiem, że uczyniłeś to szczerze i z całego serca. Teraz będzie ci potrzeba czegoś więcej jeszcze, a mianowicie wzro¬stu w nowym życiu.
PAN JEZUS KIEDYŚ POWIEDZIAŁ TAK:
„Będziesz miłował. Pana Boga swego z całego serca swego i z całej siły swojej’9.
A także:
„Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. (Ewangelia według św. Matka, rozdział 12, wiersze 30 i 31).
Pewnego dnia do Pana Jezusa. przyszedł uczony. Znał on Słowo Boże, znał dobrze przykazania. Słyszał już wiele o Panu Je¬zusie. Przyszedł z ufnością, że Pam Jezus zna właściwą odpowiedź na jego ważne pytanie. Pytanie to brzmiało: „Które przy¬kazanie jest pierwsze ze wszystkich?”
-— 20 —
Uczony chciał wiedzieć, które z przykazań jest najważniejsze, największe. Które z przykazań obowiązuje wszystkich bez wy¬jątku ludzi: białych i czarnych, -żółtych i czerwonych, gdziekolwiek mieszkają.
Pan Jezus znał odpowiedź na to trudne pytanie. Pan Jezus jest Synem Bożym i zna wszystkie nasze pytania, wie o wszystkich naszych kłopotach. Uczonemu Pa.n Jezus odpowiedział: „Najważniejszym przykaza¬niem jest pierwsze przykazanie — Bę¬dziesz tedy miłował Pana, Boga swego z całego serca swego i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej”.
Nie możona kochać Pana, Boga tylko cz꬜ci owo. Nie można Go tylko trochę kochać, a trochę nie. Albo kochasz Pana Boga ca¬łym sercem, albo Go nie kochasz wcale. Albo chętnie przebywasz z Panem Bogiem w modlitwie, albo uciekasz od Niego, gdy On chce do Ciebie mówić. Zapytaj teraz sam siebie, czy rzeczywiście kochasz Pana Boga tak, jak o tym mówił Pan Jezus?
W szkole, do której chodzisz, Jia ścianie wisi regulamin uczniowski. Jest to zbiór przepisów, które obowiązują cię na tere-
– 21 —
nie szkoły — w klasie, w sali, gimnastycz¬ne j, (na boisku szkolnym. Każdy uczeń mu¬si zapoznać się z tym regulaminem, musi znać swoje obowiązki. Tych uczniów, któ¬rzy nie podporządkowują się regulamino¬wi, spotykają różne nieprzyjemności.
Kochane dzieci! Największym przykaza¬niem, obowiązującym nas wszędzie — jest miłość do Pana Boga. Nie ma takiego miejsca, w którym by to przykazanie nie obowiązywało. Zawsze i wszędzie powin¬niśmy kochać naszego Stwórcę, Pana Boga. Nie tylko w niedzielę, gdy raizem z rodzi¬cami idziemy na nabożeństwo, ale codzien¬nie. Od poniedziałku do niedzieli, od sty¬cznia do grudnia. Każdego roku. Przez całe życie. Zawsze mamy kochać Pana Boga— tak mówi nasz Zbawiciel, Pam Jezus Chry¬stus.
W Piśmie Świętym jest napisane: „Jeśli kto mówi: miłuję Boga, a nienawidzi bra¬ta swego, kłamcą jest” (l Jana 4,20). I dru¬gie miejsce z Pisma Świętego: „Umiłowa¬ni, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy kto miłuje, z Boga
— 22 —
się narodził i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością” (l Jana 5,7-8).
Są takie dzieci, które mówią, że kochają
Pana Boga, a nieposłuszne swoim ro-
»
dzicom. Mówią brzydkie słowa, niekiedy kłamią, a nawet kradną. Pomyśl, drogie dziecko, czy onigdy nie zdarzyło Ci się być nieposłusznym rodzicom? Albo może po¬gniewałeś się, czy pogniewałaś się na ko¬goś ze swoich kolegów czy koleżanek? Czy w takim wypadku (meżina powiedzieć o To¬bie, że kochasz Pana Boga? Może masz ko¬legę lub koleżankę, którzy są chorzy, a Ty jeszcze nie odwiedziłeś ich. Może chory czeka na Ciebie, chce z Tobą porozma¬wiać, uśmiechnąć się do Ciebie, a Ty go wcale nie dostrzegasz. Mimo to mówisz, że bardzo kochasz Pana Boga. Wszyscy od razu poznają, że to nieprawda.
Pan Jezus w toku dalszej rozmowy z uczonym powiedział: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Mk. 12,31). Jeśli nie miłujesz swojego bliźnie-
— 23 –
go to znaczy, że wcale nie znasz Pana Boga. Bliźnim jest każdy człowiek. Każdy twój kolega i każda koleżanka. Nawet ta koleżanka, na którą wczoraj może pognie¬wałeś się, albo kolega, któremu kilka dni temu wyrządziłeś krzywdę. Powinieneś ko¬chać wszystkich. Jeśli kochasz Pana Boga, to będziesz również kochał swojego bliź-
24
niego. Będziesz wtedy myślał o tysiącach głodujących i osieroconych dzieci w In¬diach, będziesz szukał sposobu, jakby im dopomóc. Będziesz pomagał dzieciom kale¬kim, ustąpisz z radością miejsca jakiejś starszej osobie w pociągu czy autobusie. Odwiedzisz zapomnianą przez wszystkich staruszkę. Pomożesz swoim rodzicom w ich ciężkiej pracy. Umyjesz naczynia, przymie-siesz węgiel. Będziesz grzeczny i uprzejmy dla wszystkich, dla swojego rodzeństwa, kolegów, koleżanek, nauczycieli. A to wszystko dlatego, że kochasz Pana Boga. Takie przestrzeganie największego Pań¬skiego przykazania będzie oznaką praw¬dziwego duchowego wzrostu.
^ tym celu dopomogą ci cztery rze¬czy — tylko nie zrób czasem pomyłki:
wskazania te nie są ci potrzebne dla otrzymania życia — jako że życie to już otrzymałeś od Pana Jezusa, ale te cztery rzeczy dopomogą ci we wzroście w życiu duchowym.
Po pierwsze: Musisz codzlen.nie rozma¬wiać z Panem w modlitwie —i to kilka
— 25 —
razy w ciągu dnia. Powiedz Mu wszystko. Rozmawiaj z Nim o drobnych, jak też i o wielkich sprawach. Nie. zapam&iai też dzię¬kować Mu za to, co uczyni dla ciebie i w
przyszłości.
Po drugie: Musisz codziennie czytać Je¬go podręcznik, w którym znajdziesz wszel¬kie wskazówki potrzebne ci do nowegoży-cia, to jest BIBLIĘ. Bardzo chętnie prze¬sialibyśmy ci część Biblii, najchętniej Ewangelię według Jana — i to za darmo. Jeśli życzysz sobie otrzymać ją, proszę napisz do nas. Czytaj urywek tej Ewange¬lii każdego dnia, a wtedy będziesz się mógł dowiedzieć, jakie są Jego rozkazy.
Po trzecie: Powiedz innym, że znalazłeś drogę wiodącą do Nieba. Oni potrzebują twojej pomocy, a w miarę, gdy ty bę¬dziesz pomagał innym, sam' staniesz się chrześcijaninem silnie ugruntowanym w wierze. W Niebieprzygotowanesą wspa¬niałe nagrody dla tychy którzy się trudzą pozyskiwaniem dusz <fla Pana Jezusa. Bi¬blia mówi: „Ci, którzy innych nauczają,
— 26 –
świecić się będą jako światłość .na niebie, (to znaczy ci, którzy pouczyli innych, co mają robić, aby się znaleźć na drodze Pa¬na Jezusa, wiodącej do żywota wiecznego), a którzy wielu ku sprawiedliwości przy¬wodzą (czyli do Pana Jeziusa) — jako gwiazdy ;na wieki wieczne” (Daniel 12,3).
Po czwarte: Zdarzą się takie dsni, kiedy będziesz zdawał sobie sprawę z tego, że nie zachowałeś się w sposób Bogu przy¬jemny. Może zrobiłeś lub powiedziałeś coś, co iilie było słuszne. Nie czekaj wtedy ani chwili, lecz zaraz zwróć się do Boga z prośbą o przebaczenie ci tej rzeczy. A jeśli uczyniłeś coś złego jakiejś innej osobie, idź do niej natychmiast i poproś ją o przeba¬czenie.
Jeśli będziesz przestrzegał tych czterech rad, będziesz naprawdę miły Bogu, który jest twoim PANEM i twoim WODZEM.
— 27
Będziesz rósł i stawał się coraz silnie j-s»zym dla Jego chwały. „Kto zwycięży, odziedziczy wszystko i będę mu Bogiem, a on mi będzie sy(nem” (Obj. Jana 21,7).
Najcudowniejszą rzeczą — jeśli chodzi o śmierć Pana Jezusa — jest to, że śmierć nie mogła Go zatrzymać w swoich pętach:
gdy minęły trzy dni od czasu Jego pogrze-bu — wyszedł z grobu. On żyje! A tym, którzy żyją dla Niego, dał taką obietnicę:
„Oto, Jam jest z wami po wszystkie dni”. Powiedział również: „Idę przygotować wam miejsce. I gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, żebyście gdziem Ja jest i wy byli”.
Twoje życie jest bardzo krótkie. Może jest nawet krótsze, niż się wydaje. Ale je¬śli miłujesz Pana i będziesz świadczył o Nim innym, to będziesz żył w Jego Kró¬lestwie na zawsze.
29