Dobry Zasiew – 24.1.2011

Rozgniewał się więc i nie chciał wejść. Tedy ojciec jego wyszedł i prosił go.
Ewangelia Łukasza 15,25

W przytoczonym w dniu dzisiejszym wersecie biblijnym mamy do czynienia z człowiekiem uważającym się za nienagannego, w którym zapłonął gniew, że ojciec na powrót młodszego, marnotrawnego syna wyprawił radosną ucztę. Jako starszy brat należałby przecież także do grona świętujących. Jednakże przed uczestnictwem w tej radości hamował go gniew wywołany łaską, którą ojciec okazał jego młodszemu bratu. To dlatego wzbraniał się wejść. Lecz ojciec pragnął bardzo mieć obu synów
przy sobie! Wyszedł więc na zewnątrz i w słowach gorącej miłości zapraszał go, aby wszedł do środka.
Właśnie w taki sposób działa Bóg. On przyszedł do nas w osobie swojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa i t o nie tylko do tych, którzy stoczyli się na dno, lecz także do twardych spośród nas, tych, którzy uważają się za nienagannych. Pan Jezus jest cudownym Zbawicielem, dokładnie takim, jaką jest ojcowska miłość zobrazowana w powyższej przypowieści. Nie odstrasza go nawet chłód i znieczulenie twardego, ludzkiego serca. Pan Jezus przyszedł również i do tych, którzy żyją w przekonaniu, że z powodu swojego nienagannego postępowania nie potrzebują żadnego Zbawiciela i dlatego bez odruchów sympatii odrzucają go, pogrążeni w zadowoleniu z siebie samych. Ale On jako Zbawiciel ujmuje się nie tylko za tymi, którzy uświadamiają sobie, że są straceni z powodu swoich ohydnych grzechów. Okazuje swe miłosierdzie także nad obłudnymi faryzeuszami, nad ludźmi twardymi i odpychającymi go. Wie, że są w tym głęboko nieszczęśliwi i że tak bardzo potrzebują jego miłości. Niestety starszy syn z naszej przypowieści pozostał na zewnątrz , nie dając się uprosić. Jakimż bólem i rozczarowaniem było to dla miłującego Ojca!

(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2011

Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *