Dobry Zasiew – 23.1.2011

Umocnij kroki moje w słowie twoim i nie daj nade mną władzy żadnej przewrotności!
Psalm 119,133

Lęk przed grzechem

Na drodze wiary jest rzeczą właściwą i niezbędną, aby wierzący zachował wobec Boga aktywne i czułe sumienie. Gdy kroczymy przez ten zaślepiony i znieczulony świat, dobre i wyczulone sumienie pomaga nam myśleć o obecności i wszechwiedzy Boga oraz czujnie wszystko oceniać w Jego świetle. Bójmy się grzechu, który jakże łatwo może nas usidlić, i świata, który w wyrafinowany sposób usiłuje wciągać nas w swoją sieć. Nie na próżno apostoł Paweł upomina umiłowanego Tymoteusza, aby zachował wiarę i "dobre sumienie" (1.Tym. 1,19).
Gdy wierzący dopuści do takiego stanu, że jego sumienie zostanie zagłuszone, poraża go wtedy obojętność wobec zła i lekceważący sto sunek do ostrzegawczego głosu Ducha Świętego, który w nim mieszka. W konsekwencji takie dziecko Boże pogrąża się stopniowo w ciemności i z rozdwojonym i nieszczęśliwym sercem dochodzi do punktu niechybnego upadku.
"Miejcie sól w samych sobie!" – wzywa Pan swoich uczniów (Ew. Mar. 9,50). Prawdziwa bojaźń Boża to taka bojaźń, która w głębi bezwzględnie osądza zło i opowiada się zawsze po stronie Boga. Serce, które żyje według zasady bojaźni Bożej, jest szczęśliwe; aktywnie czci Boga i jest błogosławieństwem dla innych.
Wielu chrześcijan lekceważy dbałość o dobre sumienie, kierując się egocentrycznie własnymi uczuciami. Oto i punkt wyjściowy niebezpiecznego błądzenia w życiu wiary. To Słowo Boże powinno być naszą gwiazdą przewodnią, jak napisano: "Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim" (Ps. 119,105).

(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2011

Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *