Ucho, które słyszy, i oko, które widzi – oba stworzył Bóg.
Przypowieści Salomona 20,12
Słyszące ucho i widzące oko, jeżeli pojęcia te rozważymy w duchowym znaczeniu, mają dla chrześcijanina nieocenioną wartość. Określają bowiem stan wewnętrznej czujności i zażyłości osobistych relacji z Panem, osiągniętych przez aktywne wykonywanie Jego słowa (Ew. Jana 14,15) oraz życie wypełnione modlitwą. Ćwiczymy się w słuchaniu Jego głosu, kiedy Jego Słowo dotyka naszego odnowionego sumienia.
W burzliwych czasach, w których obecnie żyjemy, jest tak wiele rzeczy przykuwających uwagę naszych "zewnętrznych" uszu i absorbujących nasze oczy do tego stopnia, że chrześcijanom wciąż grozi poważne niebezpieczeństwo, by niepostrzeżenie utracić duchowy słuch i jasne wewnętrzne spojrzenie. Potrzebujemy więc na dzisiejszy czas szczególnej łaski i duchowej energii, aby znaleźć czas i spokój, świadomie szukać bliskości Pana i słuchać Jego głosu.
Jak błogosławione jest wyznać razem z Dawidem: "Mocy moja, ciebie trzymać się będę…"( Ps. 59,10). Liczne psalmy świadczą o tym, że Dawid realizował to dobre postanowienie w swoim życiu. Mimo wszystkich trudności, wojen i prześladowań, które przeżywał, zawsze znajdował chwile ciszy dla serdecznej, osobistej rozmowy z Bogiem.
Nasz umiłowany Pan, gdy jako człowiek przebywał tu na ziemi, postępował według słów wyrażonych przez proroka Izajasza: "Każdego ranka budzi moje ucho, abym słuchał jak ci, którzy się uczą"(Izaj. 50,4). Niech zatem Jego doskonała zależność od Boga Ojca i wysiłek wkładany w pielęgnowanie serdecznej społeczności z Nim, będą dla nas nieustannym wzorcem do naśladowania w kształtowaniu naszych osobistych relacji z Bogiem!
(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2010
Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/