Dobry Zasiew – 1.12.2010

Wydarzenie, które Saul z Tarsu relacjonuje ze swego własnego życia (Biblia, Dzieje Apostolskie), znajduje w pewien sposób odbicie w życiu każdego człowieka. Wszyscy, dopóki żyjemy, jesteśmy w drodze. Nie ma bezruchu, zastoju. Pozostaje jednak fundamentalne pytanie: do jakiego celu dążymy?
Saul jest człowiekiem wykształconym, teologiem, świetnie obeznanym z zakonowym prawem żydowskim. A jednak mimo to podróżuje w odwrotnym kierunku! Jako fanatyczny faryzeusz upatruje swoje zadanie w prześladowaniu chrześcijan. W ten sposób zamierza przypodobać się Bogu, znajduje się więc w drodze do Damaszku. Jednak to fałszywy kierunek i Jezus Chrystus, Pan, zatr zymuje go w drodze. Nagle Saula oślepia niebiańska światłość i w jej blasku poznaje, że znajduje się na błędnej drodze – brnie w ślepy zaułek. Wydarzenie to uczyniło z Saula zupełnie nowego człowieka. Zmienił się nie do poznania. Z wroga Jezusa Chrystusa stał się jego wiernym sługą, zamiast nienawiści, poczuł do Niego gorącą miłość i oddał Mu się całym swoim sercem. Tak oto z Saula stał się znanym później szeroko apostołem Pawłem.
Przemiany takiej, jak opisana powyżej, potrzebuje każdy człowiek. Biblia nazywa ją nawróceniem. To porzucenie drogi własnej woli i wstąpienie na drogę naśladowania Chrystusa. To opuszczenie szerokiej drogi, która prowadzi na zatracenie, i wejście na wąską drogę, która wiedzie do życia (Ew. Mat. 7, 13.14). Kto usłyszy i usłucha głosu Pana Jezusa, dla tego rozpoczyna się nowe życie.

(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *