Starego lisa nie złowisz w żelaza.

Starego lisa nie złowisz w żelaza.

Stary lis poznał wszystkie podstępy i zasadzki leśniczego i myśliwych, i napewno nie da się zaskoczyć niespodzianie. Starego wróbla również na plewy nie złowisz. Kot zaprosił raz myszy na kolację; tylko młodziutkie poszły i oczywiście nigdy już nie wróciły. »Czy nie wejdziesz na chwilę do mego domu?” zapytał pająk muszkę; muszka weszła i za chwilę była zjedzona.
Świat pełen jest zasadzek na mężczyzn i na kobiety, na młodych i na starych. Przygotowuje on przynęty dla naszych oczu, uszu, dla pod­niebienia, głowy i serca, zastawia pułapki we dnie i w nocy. Winniśmy być ostrożniejsi i przezor­niejsi od starego lisa; inaczej prędko usłyszymy trzask zamykającego się żelaza i poczujemy w ciele jego ostre zęby.
Wystrzegajcie się przedewszystkiem początków złego. Drugi krok łatwiejszy od pierwszego; nawet się nie spostrzeżesz, jak go uczynisz. Wystrzegaj się pierwszego kieliszka; pijacy zawsze tylko ostatni kieliszek wypijają zadużo. Małe winy są zarod­kiem win dużych, a przekleństwem złego czynu jest to, że rodzi on tylko zło w dalszym ciągu. Strzeż się warg posmarowanych miodem! Patrz, jak wiele much łapie się na słodzony lep! Unikaj niepotrzebnych pytań, budzących męczące wąt­pliwości. Unikaj bogacza zbyt hojnego dla ciebie! Najpierw cię kupi, a potem sprzeda. Strzeż się strojnej kobiety bez serca i bezgłowy! Zanim się spostrzeżesz, wpadniesz w jej sidła. Wystrzegaj się kamienia, na którym potknąłeś się raz. Strzeż się człowieka, który niczego się nie wystrzega, i człowieka naznaczonego piętnem przez Boga. Wystrzegaj się podpisywania nazwiska swego na odwrotnej stronie wekslu; chociażby najszczerszy przyjaciel zapewniał cię nie wiem jak, że to tylko kwestja formy, nie czyń tęgo! Jest to forma, której najlepiej odmówić formalnie. Jeśli chcesz być pewnym i spokojnym, nigdy nie poręczaj za nikim, nawet za własnem dzieckiem. Strzeż się kłamcy, kobiety gadatliwej, kupca, który dwa razy przesyła ten sam rachunek i dobroczyńcy, który chce ci dopomóc do zrobienia majątku, o ile mu pożyczysz swe małe oszczędności.
Nikogo wreszcie tak bardzo się nie wystrzegaj jak samego siebie, a zwłaszcza w mowie. Dla pięciu słów musiał Zacharjasz być niemym przez pięć miesięcy. Bardzo wielu ludzi żałuje słów niebacznie wyrzeczonych, ale jeszcze nikt nie żałował tego, że milczał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *