Im bardziej człowiek żyje przez łaskę w bliskim stosunku z Bogiem, tym bardziej staje się łagodnym, jeśli chodzi o błędy innych; im dłużej żyje jako zbawiony, tym bardziej jest świadomy wierności i zrozumienia Boga, okazującego się również wobec niego samego.
Tak samo jak Pan Jezus będąc na ziemi doskonale wczuł się w to cierpienie wokół siebie i był zatem „mężem boleści, doświadczonym w cierpieniu” (Izaj. 53), w tej samej mierze zbawiony powinien mieć poczucie ciężaru zła na świecie i tym samym stać się mężem boleści.Chrystus zawsze był tym doskonale dostępnym człowiekiem, w każdej porze gotów, aby przyjąć grzeszników, dlatego bo żył całkowicie w odłączeniu od nich i wewnętrznie zarezerwowany dla Boga i dlatego bo zaparł się siebie samego, aby żyć tylko słowami Bożymi. […] W ten sposób objawia się boskie życie na ziemi. Gdy wewnętrznie jesteśmy całkowicie wolni, jesteśmy w stanie współczuć temu, co nie dotyczy nas bezpośrednio i co jest wokół nas.
Nie możesz znaleźć się w sytuacji, w której nie znalazł się Chrystus. On zanurzył się w całe morze ludzkiej nędzy, aby pomóc Ci wyjść z tego. Pocieszeniem jest doświadczyć współczucie ludzkie; ale ludzie często nie są w stanie nam pomóc. Cóż to zatem jest, doświadczyć Bożego współczucia, które zawiera w sobie moc!
John Nelson Darby
—