W czasach, gdy Pan Jezus jeszcze nie był zamordowany na krzyżu, i było to jeszcze pod zakonem, Pan Jezus oduczał Jego uczniów zachowań na pokaz.
(1): Baczcie też, byście religijności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie. (2): Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. (3): Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja, (4): aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. (5): A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją. (6): Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. (7): A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. (8): Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie. (9): A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, (10): przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi. (11): Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, (12): i odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom; (13): i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego; albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen. (14): Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski. (15): A jeśli nie odpuścicie ludziom, i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych. [Biblia, Mateusza 6]
Dziś taka religijność na pokaz jest demonstrowana między innymi przez zmawianie tzw. "Ojcze Nasz" lub koronki.
Zmawia się zarówno z użyciem jakichś rekwizytów jak i bez nich.
Co do zasady – "Ojcze nasz" było dane osobom, które nie miały w sobie Ducha Świętego. I dziś zmawiają go osoby nie mające w sobie Ducha Świętego.
Dziś dzieci Boże mają w sobie Ducha Świętego – i to On kieruje modlitwą. Paradoksalnie tę "modlitwę" recytują dziś przede wszystkim ludzie niezbawieni.
Jest to wyraźnie powiedziane o dzieciach Bożych:
(26): Podobnie i Duch wspiera nas w niemocy naszej; nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy, ale sam Duch wstawia się za nami w niewysłowionych westchnieniach. [Rz 8]
Po drugie – było to powiedziane do żydowskich uczniów przed ukrzyżowaniem.
A po trzecie, było to powiedziane jako wzór modlitwy prywatnej w ukryciu.
Widać to wyraźnie tu:
(1): Baczcie też, byście pobożności swojej nie wynosili przed ludźmi, aby was widziano; inaczej nie będziecie mieli zapłaty u Ojca waszego, który jest w niebie. (2): Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam: Odbierają zapłatę swoją. (3): Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja, (4): aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. (5): A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom; zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją. (6): Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. (7): A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. (8): Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie. (9): A wy tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, [Biblia Warszawska, Mt 6]
i tak dalej słowa całej tzw. modlitwy "Ojcze Nasz" …
Na pewno nie jest to modlitwa, którą mają słyszeć inni.
Jak sobie ktoś ją chce użyć jako wzór do modlitwy – to jest to jego prywatna sprawa z Bogiem – i tak nikt poza nim i Bogiem tego nie wie – niech mówi samemu sobie i Bogu.
To zresztą nie jedyny przypadek takiego ograniczenia – (28): niech milczą w zborze, niech mówią samym sobie i Bogu. [Biblia, 1 Koryntian 14] dotyczy modlitw kobiet i dotyczy modlitw niezrozumiałych – a użycie publiczne modlitwy nadanej przez Pana Jezusa jako modlitwy do użycia w ukryciu przez ludzi jeszcze pod zakonem i jeszcze bez Ducha Świętego – byłoby w istocie zupełnie niezrozumiałe.
Są ludzie, którzy modlą się pieśniami, ja też czasem jak znajdę jakąś modlitwę czytając literaturę – nie mogę się powstrzymać i się nią sam na sam z Bogiem modlę. Samemu sobie i Bogu.
A co gdyby ktoś na zgromadzeniu pomodlił się w taki sposób czy uznać to za niestosowne?
Prawdopodobnie zbawiony człowiek uratowany raz na zawsze przez Jezusa, jako ten kto wierzy, że nie jesteśmy pod zakonem ale pod łaską nie powiedziałby zbyt łatwo Amen.
(16): … jakże … może rzec: Amen, skoro nie rozumie, co mówisz? [Biblia, 1 Kor 14]. Bo to niezrozumiałe aby jako publiczną modlitwę w nieżydowskim otoczeniu używać ten akurat tekst.
A nawet jeśli powiedziałby "Amen" to potem porozmawiałby z takim zmawiającym publicznie na głos modlitwę z poprzedniego eonu i do tego przeznaczoną dla nieznających ewangelii łaski i dla używania w tajemnicy przed innymi ludźmi – by mówić samemu sobie i Bogu.
Być może niejeden wierzący nawet zwróciłby uwagę publicznie uwagę takiej osobie na gruncie ((20): strofuj wobec wszystkich, aby też inni się bali. [Biblia: 1 Tm 5]).
Dlaczego? W treści tej tzw. modlitwy "Ojcze nasz" widać typową zakonną podstawę: "jesteśmy debeściakami i dlatego masz mi odpuścić nasze grzechy" – chodzi o słowa: "i odpuść nam nasze winy jak i my odpuszczamy" -> to jest rozkaz do Boga oparty na własnym uczynku odpuszczenia innym.
(16): jeżeli wysławiasz Boga w duchu, jakże zwykły wierny, który jest obecny, może rzec na twoje dziękczynienie: Amen, skoro nie rozumie, co mówisz? [Biblia, 1 Kor 14] z założenia zrównuje "modlitwę" z "dziękczynieniem" – w tekście "Ojcze Nasz" mającym z gruntu niechrześcijański charakter, nie ma mowy o dziękczynieniu, typowym dla chrześcijańskich modlitw. To jest typowy tekst roszczeniowy wobec Boga, od którego się wymaga a On ma to w mniemaniu zmawiającego "Ojcze Nasz" wykonać w oparciu o samosprawiedliwość recytującego roszczenie.
Człowiek pod zakonem czyli pod prawem mojżeszowym – jak wypełnił cały zakon – miał roszczenie do Boga – należność na podstawie wykonania zakonu i to jest w tej modlitwie.
Pod zakonem przed ukrzyżowaniem Pana Jezusa jest napisane jeśli nie odpuścicie i wam Ojciec nie odpuści win.
Tak jest napisane.
A gdzie?
Przed ukrzyżowaniem czy po ukrzyżowaniu?
Przed.
Do czasu ukrzyżowania Pana Jezusa panował zakon.
Prawo.
Tak: stare bliskie zaniku stare z brakami mojżeszowe prawo.
Oczywiście, że fajnie jest jeśli człowiek nie zabija. Tego uczy zakon ale też tego uczył Bóg Noego, wiele lat przez urodzeniem Mojżesza – i wiele lat przed nadaniem prawa (zakonu).
Pan Jezus powiedział, że zgodnie z zakonem, jesteś mordercą jeśli się gniewasz na innego człowieka.
Podobnie – jesteś złodziej – nie jak ukradniesz ale jak chcesz coś co ma kto inny.
Nikt zakonu nie jest w stanie spełnić – a ma obowiązek go w całości spełnić jeśli chce być usprawiedliwiony z zakonu.
Jakub mówi:
(10): Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. (11): Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu. [Biblia, Jk 2]
Jak ja się gniewam, to morduję.
Jak chcę coś czego nie zapracowałem – kradnę.
Jak żałuję komuś – bo jestem chciwy – to jestem bawochwalcą.
To jest zakon.
I zakon mówi – masz przebaczyć.
Tego uczy Pan Jezus o prawie – zakonie – to jest obowiązujące dla każdego kto chce się usprawiedliwić z zakonu do czasu do kiedy będzie ziemia i niebiosa – ani kropeczka z prawa nie może być uchylona dla szukających usprawiedliwienia w prawie (zakonie).
(17): Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. (18): Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie. (19): Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios. (20): Albowiem powiadam wam: Jeśli sprawiedliwość wasza nie będzie obfitsza niż sprawiedliwość uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do Królestwa Niebios. (21): Słyszeliście, iż powiedziano przodkom: Nie będziesz zabijał, a kto by zabił, pójdzie pod sąd. (22): A Ja wam powiadam, że każdy, kto się gniewa na brata swego, pójdzie pod sąd, a kto by rzekł bratu swemu: Racha, stanie przed Radą Najwyższą, a kto by rzekł: Głupcze, pójdzie w ogień piekielny. (23): Jeślibyś więc składał dar swój na ołtarzu i tam wspomniałbyś, iż brat twój ma coś przeciwko tobie, (24): zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój. (25): Pogódź się rychło z przeciwnikiem swoim, póki jesteś z nim w drodze, aby cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia słudze, i abyś nie został wtrącony do więzienia. (26): Zaprawdę powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, aż oddasz ostatni grosz. (27): Słyszeliście, iż powiedziano: Nie będziesz cudzołożył. (28): A Ja wam powiadam, że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim. (29): Jeśli tedy prawe oko twoje gorszy cię, wyłup je i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby całe ciało twoje miało pójść do piekła. (30): A jeśli prawa ręka twoja cię gorszy, odetnij ją i odrzuć od siebie, albowiem będzie pożyteczniej dla ciebie, że zginie jeden z członków twoich, niż żeby miało całe ciało twoje znaleźć się w piekle. (31): Powiedziano też: Ktokolwiek by opuścił żonę swoją, niech jej da list rozwodowy. (32): A Ja wam powiadam, że każdy, kto opuszcza żonę swoją, wyjąwszy powód wszeteczeństwa, prowadzi ją do cudzołóstwa, a kto by opuszczoną poślubił, cudzołoży. (33): Słyszeliście także, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, ale dotrzymasz Panu przysiąg swoich. (34): A Ja wam powiadam, abyście w ogóle nie przysięgali ani na niebo, gdyż jest tronem Boga, (35): ani na ziemię, gdyż jest podnóżkiem stóp jego, ani na Jerozolimę, gdyż jest miastem wielkiego króla; (36): ani na głowę swoją nie będziesz przysięgał, gdyż nie możesz uczynić nawet jednego włosa białym lub czarnym. (37): Niechaj więc mowa wasza będzie: Tak – tak, nie – nie, bo co ponadto jest, to jest od złego. (38): Słyszeliście, iż powiedziano: Oko za oko, ząb za ząb. (39): A Ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. (40): A temu, kto chce się z tobą procesować i zabrać ci szatę, zostaw i płaszcz. (41): A kto by cię przymuszał, żebyś szedł z nim jedną milę, idź z nim i dwie. (42): Temu, kto cię prosi, daj, a od tego, który chce od ciebie pożyczyć, nie odwracaj się. (43): Słyszeliście, iż powiedziano: Będziesz miłował bliźniego swego, a będziesz miał w nienawiści nieprzyjaciela swego. (44): A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują, (45): abyście byli synami Ojca waszego, który jest w niebie, bo słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. (46): Bo jeślibyście miłowali tylko tych, którzy was miłują, jakąż macie zapłatę? Czyż i celnicy tego nie czynią? (47): A jeślibyście pozdrawiali tylko braci waszych, cóż osobliwego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? (48): Bądźcie wy tedy doskonali, jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest. [Biblia, Mt 5]
Jeśli chcesz się modlić modlitwą "Ojcze nasz" to deklarujesz, że to oczekiwanie prawa spełniłeś – że jesteś doskonały jak Bóg Ojciec i na podstawie własnej doskonałości wysuwasz roszczenie do Ojca – "masz mi obowiązek odpuścić moje poprzednie winy – bo teraz już jestem sprawiedliwy". Uważasz, że ci się należy na podstawie własnej sprawiedliwości.
Odmawianie "Ojcze nasz" to jest proste zastosowanie roszczenia z Ezechiela 33:
(13): Gdy mówię do sprawiedliwego: Na pewno będziesz żył, a on, polegając na swojej sprawiedliwości, popełni występek, wtedy nie będzie się pamiętało wszystkich jego sprawiedliwych uczynków, lecz umrze z powodu występku, który popełnił. (14): Lecz gdy mówię do bezbożnego: Na pewno umrzesz, a on odwróci się od swojego grzechu, będzie wypełniał prawo i sprawiedliwość, (15): będzie oddawał zastaw, zwracał to, co zagrabił, postępował zgodnie z zasadami życia, nie popełniając występku, na pewno będzie żył, nie umrze. (16): Nie będzie się pamiętało żadnych jego grzechów, które popełnił; będzie wypełniał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył. [Biblia, Ez 33]
Mówiąc recytując "Ojcze nasz" mówisz, że kiedyś grzeszyłeś, ale teraz wypełniasz prawo i sprawiedliwość – domagasz się "odpuść mi moje winy, jak i ja odpuszczam". [(16): Nie będzie się pamiętało żadnych jego grzechów, które popełnił; będzie wypełniał prawo i sprawiedliwość, na pewno będzie żył].
Jak już nie jesteś ani cudzołożnik, ani morderca, ani złodziej ani bałwochwalca i jeszcze jesteś wybaczający – masz prawo domagać się od Boga należności – błogosławieństw ziemskich i masz warunkowe odpuszczenie Twoich grzechów z czasów, gdy jeszcze nie byłeś taki debeściak – Hiob przy tobie wymięka – żyjesz tak aż do śmierci – i zgodnie z zakonem umierasz jako sprawiedliwy z uczynków. Oczywiście masz wtedy podstawę by w zaciszu modlić się Ojcze Nasz. Jak ja odpuszczam – tak Ty mi odpuść. Należy mi się.
Ale tylko JEDEN spełnił zakon.
To był Pan Jezus Chrystus.
I ten JEDEN modlił się – odpuść IM
i został wysłuchany.
(7): Za dni swego życia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i błagania do tego, który go mógł wybawić od śmierci, i dla bogobojności został wysłuchany; (8): i chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, (9): a osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego [Biblia, Hbr 5]
Modlił się do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci – "Twa wola niech się stanie".
A po ukrzyżowaniu.
Bóg odpuszcza bezwarunkowo.
Jeśli już sie nawróciłeś do Pana Jezusa. Jeśli uwierzyłeś w Pana jezusa – jesteś narodzony na nowo. Jesteś zbawiony raz na zawsze – nieutracalnie. Owszem – jako dziecko Boże, uczestnik Boskiej natury i naśladowca Boga masz wybaczyć.
Ale to nie Twoje wybaczenie jest podstawą do wybaczenia Tobie.
Najpierw Chrystus wybaczył Tobie a dopiero to uwolnienie uzdalnia Cię do wybaczenia innym.
DOKŁADNIE ODWROTNIE niż pod zakonem.
Dokładnie odwrotnie niż w modlitwie "Ojcze nasz", którą modlą się ludzie niezbawieni pokładający ufność w ich uczynkach, na podstawie których chcą na Bogu wymóc przychylność.
(32): Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie. [Biblia, Ef 4]
(12): Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, (13): znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. [Biblia, Kol 3]
Odwieczny Syn – Pan Jezus Chrystus – jest przez Jego doskonałą ofiarę dokonaną na krzyżu, gwarantem zbawienia.
Natomiast są niestety tacy, którzy próbują włożyć na uczniów Jezusa wymagania jakich Bóg nie przewidział dla człowieka zbawionego. Ponieważ Chrystus zmarł za wszystkie grzechy.
Ktoś nakazuje wierzącym mieć ufność we własnej sprawiedliwości opartej na zakonie / prawie – o którym Pan Jezus mówi, że kto się gniewa na brata – już zamordował, kto pożąda – już ukradł, kto poskąpił – jest chciwcem czyli bałwochwalcą. Zakonu ostrze ucina jakiekolwiek takie chlubienie się w ciele. Bo ten, kto wkłada na innych wymagania sam ich nie spełnia, bo nie może.
Człowiek pod zakonem – jak wypełnił cały zakon – miał roszczenie do Boga – należność na podstawie wykonania zakonu.
Do czasu ukrzyżowania Pana Jezusa panował zakon.
Prawo.
Oczywiście, że fajnie jest jeśli człowiek nie zabija. Tego uczy zakon ale też tego uczył Bóg Noego.
Pan Jezus powiedział, że zgodnie z zakonem, jesteś mordercą jeśli się gniewasz na innego człowieka.
Podobnie – jesteś złodziej – nie jak ukradniesz ale jak chcesz coś co ma kto inny.
Nikt zakonu nie jest w stanie spełnić – a ma obowiązek go w całości spełnić jeśli chce być usprawiedliwiony z zakonu.
Jakub mówi:
(10): Ktokolwiek bowiem zachowa cały zakon, a uchybi w jednym, stanie się winnym wszystkiego. (11): Bo Ten, który powiedział: Nie cudzołóż, powiedział też: Nie zabijaj; jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą zakonu. [Biblia, Jk 2]
Jak się gniewasz, to mordujesz.
Jak chcesz coś czego nie zapracowałeś – kradniesz.
Jak żałujesz komuś – bo jesteś chciwy – to jesteś bałwochwalcą.
Jak kątem oka zerkniesz na zgrabną dziewczynę – latem jest ku temu 1000 okazji na dzień – jesteś cudzołożnik.
To jest zakon.
I zakon mówi – masz przebaczyć.
Jak już nie jesteś ani cudzołożnik, ani morderca, ani złodziej ani bałwochwalca i jeszcze jesteś wybaczający – masz prawo domagać się od Boga należności – błogosławieństw ziemskich i masz warunkowe odpuszczenie Twoich grzechów z czasów, gdy jeszcze nie byłeś taki debeściak – Hiob przy tobie wymięka – żyjesz tak aż do śmierci – i zgodnie z zakonem umierasz jako sprawiedliwy z uczynków. Oczywiście masz wtedy podstawę by w zaciszu modlić się Ojcze Nasz. Jak ja odpuszczam – tak Ty mi odpuść. Należy mi się.
Ale tylko JEDEN spełnił zakon.
I ten JEDEN modlił się – odpuść IM
i został wysłuchany.
(7): Za dni swego życia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i błagania do tego, który go mógł wybawić od śmierci, i dla bogobojności został wysłuchany; (8): i chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, (9): a osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego [Biblia, Hbr 5]
Modlił się do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci – "Twa wola niech się stanie".
A po ukrzyżowaniu.
Bóg odpuszcza bezwarunkowo.
Owszem – masz obowiązek wybaczyć.
Ale to nie Twoje wybaczenie jest podstawą do wybaczenia Tobie.
Najpierw Chrystus wybaczył Tobie a dopiero to uwolnienie uzdalnia Cię do wybaczenia innym.
DOKŁADNIE ODWROTNIE niż pod zakonem.
Dokładnie odwrotnie niż w modlitwie "Ojcze nasz", którą modlą się ludzie niezbawieni pokładający ufność w ich uczynkach, na podstawie których chcą na Bogu wymóc przychylność.
(32): Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie. [Biblia, Ef 4]
(12): Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, (13): znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. [Biblia, Kol 3]
Co do zasady – każdy kto twierdzi, że zbawienie można utracić, to w rzeczywistości głosi filozofię zbawienia przez dobre uczynki. Bo jeśli można utracić zbawienie – to znaczy, że jest ono całkowicie z uczynków niezależnie od wiary a Chrystus zdaniem takiej osoby umarł niepotrzebnie.
Wyrazem takiej niewiary jest typowe dla ludzi spod zakonu chełpienie się:
spełnie zakon, dam radę z wypełnianiem przykazań, "Boże daj mi bo ja daję – wszak napisano – kto daruje ubogiemu – pożycza Panu – oddaj więc dług Boże", albo "odpuść mi moje winy, jak i ja odpuszczam" – całkowicie niechrześcijańska filozofia zbawienia z uczynków niezależnie od tego co Jezus zrobił na Krzyżu Golgoty.
całość w mp3