JOHN NELSON DARBY: OBROŃCA WIARY
Wielu z tych, co dzisiaj identyfikuje się z ruchem fundamentalistów z pewnością kiedyś słyszało o Johnie Nelsonie Darby lub Braciach Plymuckich.
Ernest R. Sandeen w swojej książce pt. „Korzenie Fundamentalizmu” prawidłowo zaobserwował, że „Wiele myśli i postaw tych, którzy są znani jako Fundamentaliści może być odbiciem nauczania tego człowieka” [1].
Darby rozwijał się w czasie, kiedy daleko posunięte wiatry krytycyzmu wiały przez uznane Kościoły na Wyspach Brytyjskich.
Chrześcijanie mocno zakorzenieni w ortodoksji byli zbulwersowani widząc nieodrodzone duchowieństwo, które nie tylko było opłacane przez państwo, ale także otwarcie atakowało inspirację i autorytet Słowa Bożego.
Ogólne rozczarowanie i brak nadziei w Kościele zorganizowanym przez państwo było przyczyną odejścia z niego wielu członków, którzy szukali społeczności wszędzie poza nim.
Liczba ruchów wyrosła oferując wysoki moralnie poziom biblijnego Chrześcijaństwa.
Jednym z nich był ruch towarzystw biblijnych, który miał początek w 1804 roku wraz z założeniem Brytyjskiego i Zagranicznego Towarzystwa Biblijnego w Londynie przez grupę konserwatywnych teologicznie Anglikan.
Innym był fatalny anty-liberalny ruch w Oxfordzie, który zaplątał się w przeciwny Reformacji nurt Rzymski.
Jeszcze inną reakcją przeciw ogólnie uznanemu Kościołowi, był ruch, który go opuścił i co jest ważne wniósł ogromny, anonimowy wkład w rozwój Fundamentalizmu w późniejszym czasie.
Był to ruch rozpoczęty przez „braci”, którzy ostatecznie byli znani ze swoich spotkań w miejscowości portowej Plymouth.
Przywódcą, architektem i teologiem tego ruchu był irlandzki duchowny John Nelson Darby.
ŻYCIE DARBY’EGO
John Nelson Darby, imiennik przyjaciela rodziny i znanego admirała pana Nelsona, urodził się 18 listopada 1800 roku w Londynie.
Jego rodzice byli Irlandczykami.
Irlandia była tłem jego wczesnych lat rozwoju i nauki.
W 1819 roku w wieku lat osiemnastu, Darby został absolwentem Trinity College Dublin.
Błyskotliwy, wielce obdarowany wraz ze wszystkimi dobrymi relacjami i związkami, John Nelson Darby miał okazję rozpocząć zakończoną sukcesem karierę prawniczą.
Jednak poważna duchowa walka toczyła się w sercu tego osiemnastoletniego, dobrze zapowiadającego się młodego adwokata i stała się przyczyną porzucenia tego zawodu po roku praktyki.
Miało to miejsce pomiędzy 1822 i 1823 rokiem. Duchowa droga Draby’ego zakończyła się w roku 1825, kiedy to otrzymał ordynację jako diakon w Kościele Anglikańskim. Następnego roku on awansował do stanu kapłaństwa i przydzielono go do odległego rejonu Country Wicklow w Irlandii.
Zamieszkując w prostej chłopskiej chacie na bagnach, Darby jako kapłan był odpowiedzialny za wielki obszar. Poruszał się tam konno na sposób Johna Wesley’a.
Znana wszystkim łagodność jego ducha, postawa pełna uświęcenia oraz jego sposób zachowania zyskały dość szybko miejsce w sercach jego ubogich parafian.
Darby był też zaangażowany w nauczanie chłopów Słowa Bożego tak, że bardzo rzadko znajdował czas na spoczynek w swym skromnym mieszkaniu przed nastaniem północy. Jego ciężka praca i wysiłki nie znalazły wynagrodzenia. Wydawał on większość swoich skromnych zarobków oraz osobistego dziedzictwa na miejscowe szkoły i cele charytatywne. Przez swój własny rachunek Katolicy „stawali się protestantami w ilościach 600 do 800 w ciągu tygodnia” [2]. Dla Draby’ego standardem korzyści i nagrody było zawsze dobro dusz zdobytych dla Królestwa Bożego, nigdy natomiast przyrost srebra w portfelu.
Czasami ten młody objeżdżający na koniu swoją parafię ksiądz był zmartwiony kondycją uznanego kościoła, ale jego wymagające obowiązki uniemożliwiały mu podjęcia stanowczego działania. Darby otrzymał czas na niezakłócone niczym przemyślenia dotyczące tej kwestii. Miało to miejsce, kiedy, jego koń wioząc go po terenie jego parafii wyrzucił jeźdźca z ogromną siłą na ziemię.
Następnie długo trwająca rekonwalescencja wymagana po odbyciu operacji w Dublinie przyczyniła się do wzrostu jego niezadowolenia.
Darby powiedział: "W czasie mojej samotności ścierały się sprzeczne myśli; ale wiele z tych, co zaprzątały mą duszę krążyły wokół Pisma, by w końcu zyskać całkowitą dominację nade mną. Ja zawsze kierowałem ją ku Słowu Boga… dokładne czytanie Dziejów pozwoliło mi zobaczyć praktyczny obraz wczesnego Kościoła, co dało mi wyraźnie odczuć kontrast w stosunku do rzeczywistego, obecnego stanu; pomimo wciąż kochanego przez Boga [3].
Po dwudziestu siedmiu miesiącach w Kościele Anglikańskim i gruntownym niezadowoleniu po zaobserwowaniu przez niego szerzącego się tam erastianizmu i klerykalizmu, Darby szukał społeczności i służby poza uznanym Kościołem.
Ostatecznie Darby zawarł znajomość z grupą podobnie myślących wierzących, którzy byli członkami Kościoła Anglikańskiego w Dublinie i spotykał się wraz z nimi na modlitwie i studium biblijnym podczas zimy 1827-28. Była to grupa, która potem stała się znana jako grupa Braci Plymuckich.
Dwoma przewodnimi zasadami tego ruchu były: łamanie chleba w każdy Dzień Pański i usługiwanie oparte bardziej na prowadzeniu przez Chrystusa, niż święceniach kapłańskich dokonanych ludzką ręką.
Darby nie był założycielem tej grupy, ale szybko wyłonił się jako duchowy przywódca oraz dający główne wsparcie temu ruchowi.
Do 1840 roku ruch plymucki wzrósł do 800 mocno utwierdzonych chrześcijan i objął swoim zasięgiem 1200 osób poprzez następne pięć lat.
Pomimo, że Darby unikał denominacyjnej etykiety przedkładając raczej proste biblijne określenie: „bracia,” to stało się to nieuchronnym, że skoro ci „bracia spotykali się w Plymouth, zostali określeni jako Bracia Plymuccy".
W wyniku tego wiele innych braterskich grup zostało uformowanych w Brytanii oraz później w innych częściach świata.
W rezultacie swoich rozległych podróży, Darby osobiście był odpowiedzialny za rozprzestrzenianie się braterskiej doktryny w innych krajach. Odbył on kilka podróży, aby głosić i nauczać w Niemczech, Francji, Szwajcarii, Włoszech i Holandii.
Pomiędzy 1859 i 1874 Darby odbył sześć podróży do Stanów Zjednoczonych i Kanady, gdzie usługiwał tak samo we wszystkich większych jak i mniejszych miastach.
Jego plan podróży objął także wizyty w Zachodnich Indiach i Nowej Zelandii.
Gdziekolwiek Darby by nie przybył, nigdy nie próbował wykładać swoich własnych poglądów na temat doktryny Kościoła lub przyszłych rzeczy. Był przekonany, że zarówno oficjalny Kościół jest w stanie ruiny jak też powrót Chrystusa, by zabrać świętych i by ustanowić tysiącletnie Królestwo są nieuchronne.
Wezwania Draby’ego do radykalnej reakcji na odstępczą kondycję Kościoła spotykały się ze względną obojętnością.
Jego nauczanie na tematy eschatologiczne były interesująco ujęte i wywarły wpływ na ruch biblijnych konferencji w późnych latach XIX w oraz wczesnych latach XX wieku.
Więcej niż jedna doktryna, która stanowiła fundamentalne, ortodoksyjne nauczanie Draby’ego i braci wniosła duży wkład w życie wierzących w Biblię chrześcijan w świecie.
CHARAKTER DARBY’EGO
Portret Drabiego jako człowieka musi być odmalowany w ostrej czerni i bieli – nigdy w odcieniach szarości.
Był mężem niewiarygodnie żywotnym. Przede wszystkim on był głęboko zaangażowany na rzecz Ewangelii Jezusa Chrystusa. To była jego jedyna miłość i pochłaniająca pasja. Darby mało dbał o to, co miał mu świat do zaoferowania. Pomimo skrupulatnego dbania o osobistą czystość, na przykład Darby nosił tylko prostą odzież, która graniczyła z nędznym stanem. Zostało powiedziane, że zdarzyła się kiedyś sytuacja, kiedy on spał, ktoś z jego życzliwych przyjaciół skorzystał z okazji i zamienił jego starą odzież na nową. Gdy się obudził Darby ubrał nowy strój nie czyniąc żadnej uwagi. Zachował się tak jakby tego nie zauważył.
Darby był uprzejmej i skromnej natury. Jego współczucie i wielkoduszność na rzecz ubogich były bezgraniczne. Zauważył, że: "Chrystus wolał biednych; a ja od tego czasu jak jestem nawrócony czynię to samo. Niech ci, którzy lubią towarzystwo dostrzegą to. Zawsze kiedykolwiek przebywam z ubogimi …. Powracam ze złamanym sercem. Kiedy idę do biednych to znajduję tę sama złą istotę jak i u bogatych, ale odkrywam też i różnicę: bogaci, ci, co żyją w komforcie i stanowią śmietankę towarzyską, sądzą i mierzą jak bardzo wiele mogą wziąć i zatrzymać od Chrystusa nie oddawszy Mu się wpierw; biedni, jak wiele od Chrystusa mogą otrzymać pocieszenia w ich smutkach. Jakże niegodny jestem, jeśli jestem szczęśliwy i w swoim domu".
Darby żadnym sposobem nie stawiał sobie wymagań intelektualnych, aby zabiegać o względy towarzystwa, to było właśnie daniem szansy, on odrzucał to wszystko przedkładając nad to krzyż [4].
Był pełen życzliwego usposobienia i uniżonego ducha pomimo swojego absolutnego oddania Słowu Bożemu i wymagania niezachwianej wierności wobec prawdy, tak jak on ją rozumiał.
Uczyniło go to gotowym być ofiarą kontrowersji.
Jego bezgraniczna cierpliwość wraz ze świętą niewiedzą ubogiego w duchu i nieuczonego stały się legendarne. Ale istniał też jego gniew przeciw tym, spośród dobrze wykształconych, którzy dobrze się bawiąc zagubili prawdę Ewangelii Chrystusowej.
W dwadzieścia pięć lat po swoim byciu „nieprawomyślnym nauczycielem” najbardziej odczuwał oburzenie Drabiego, napisał: „J.N.D. pisze piorunem trzymanym w jednej dłoni oraz piorunem w drugiej”. Ale biograf Drabiego, W.G. Turner wskazał: „to było tylko podstawowym błędem, który wzbudzał jego najgłębsze zmartwienie i oburzenie, a jego cierpliwość wobec świętej naiwności była przysłowiowa [5].
Jeśli kiedykolwiek epitet „walczący Fundamentalista” byłby stosowny do kogoś, to tym kimś był J. N. Darby. W tym samym czasie, jest prawdą, że Darby nie czerpał przyjemności z kontrowersji i często wyrażał swoją miłość wobec podmiotu najbardziej przekonywującej polemiki. Ale w swoim spojrzeniu, w obliczu wyboru pomiędzy pokojem z jednej strony, a prawdą z drugiej, nie było w nim alternatywy, zawsze stał w obronie prawdy.
Gdziekolwiek pojawił się Darby, czy chłopskim domu czy w otaczanych szacunkiem salach Oxfordu, szlachetność jego charakteru, zapał umysłu, oddanie Chrystusowi, i dominująca obecność czyniły go wartym skupienia na sobie uwagi. Wielki nauczyciel Biblii i głosiciel Ewangelii, G. Campbell Morgan opowiedział jako jedno z „umiłowanych wspomnień” jego chłopięcego wieku było wspomnienie spotkania z Darbym, który przybył odwiedzić jego ojca. „On żywo przypomina prawie pełen czci respekt otaczający tego naprawdę wielkiego człowieka, i jak ten respekt udzielił miejsca cześć, które pozostały w jego pamięci, kiedy ten gość mówił dobrotliwie do niego o jego studiach” [6].
DOKTRYNA DARBIEGO
Darby został przez wielu określony jako ojciec współczesnej dyspensjonalnej teologii, teologii, która została spopularyzowana poprzez wydawnictwo Scofield Reference Bible [7] oraz niedawno w Ryrie Study Bible. To jest teologia, która wywarła ogromny wpływ poprzez publikacje oraz naukowy wkład instytucji takich jak: Dallas Theological Seminary i Moody Bible Institute. Mimo tego, że Darby jest w centrum prawie każdej kontrowersji pochodzącej z tego teologicznego systemu, to jego prace na ten temat są mało znane i rzadko czytane.
Podobnie jest traktowana ta prawda pośród krytyków i obrońców dyspensjonalistycznej teologii.
To zaniedbanie jest zlekceważone. Dla Darby’ego prawda ta jest uznana i zgodna z wieloma teologicznymi treściami ruchu Fundamentalistów. Jest to niewątpliwe, że Darby włożył duży wkład w usystematyzowanie i popularyzację teologii dyspensjonalistycznej.
Dzisiaj, jakkolwiek wyróżniającą się teologię Darbiego praktycznie się redukuje do jego doktryny o upadku moralnym w oficjalnym Kościele, i o powrocie Chrystusa przed ustanowieniem tysiącletniego Królestwa – ze szczególnym zaakcentowaniem roli Izraela i Kościoła w erze Królestwa – oraz faktu pochwycenia Kościoła przed uciskiem (Ew. Jana 14:1-3). Tak samo ważne są te doktryny w teologii Darby’ego wyrosłe na innych doktrynach, które muszą być rozpatrzone jako podstawa jego nauczania wraz z braćmi.
To jest fundamentem prawowiernego, ortodoksyjnego Chrześcijaństwa, które trwa od czasu wylania Ducha Świętego w dzień pięćdziesiątnicy do czasu Fundamentalistów, którzy zachowują to poprzez mijające wieki.
Natchnienie i nieomylność Pisma Świętego. Darby był niezachwiany w swojej wierze, że Biblia jest natchnionym, nieomylnym Słowem Bożym ostatecznie autorytatywnym [8] oraz wiernym przekazem pochodzącym z autentycznych źródeł [9]. Jeśli świat był w stanie zepsucia i będzie zniszczony, zapewnia Darby: „i świat Boży zostawiony przypomina niewidzialną nić przerzuconą nad przepaścią. Moja dusza wierzy w to. Po głębokim ćwiczeniu duszy, ja zostałem przeniesiony do Królestwa Syna, całkowicie z łaski. Nigdy nie upadłem od tego czasu. Często upadałem; ale nigdy nie zaliczyłem w swym wnętrzu upadku.
Zapytany kiedyś czy on może uznać, że pewne części Nowego Testamentu mogą mieć tylko tymczasowe znaczenie, Darby zripostował: „Nie! Każde słowo jest ze sobą powiązane i pochodzi od Ducha i jest przeznaczone na wieczną służbę!”.
Darby czuł nieodpartą potrzebę stwierdzenia jego wierności wobec ostatecznego autorytetu Słowa Bożego, ponieważ: „W tych dniach szczególnie… autorytet spisanego Słowa Bożego na każdej stronie wzywa nasze ludzkie sumienia do badania się w świetle Słowa” [10].
Bóstwo i narodzenie Chrystusa z Dziewicy.
Jeśli chodzi o bóstwo Chrystusa, Darby nie idzie na żaden kompromis, który zająłby miejsce Pisma Świętego w życiu wierzącego. „Wielką prawdą bóstwa Jezusa jest to, że on jest naprawdę Bogiem” mówi Darby, „To przewija się przez Pismo Święte niczym promień słońca, ale skierowane jest ku naszej wierze. Nie mogę wahać się w spojrzeniu na Syna, Jahweh Starego Testamentu, Pierwszego i Ostatniego, Alfy i Omegi, i to prześwieca przez wszystkie karty tej Księgi. Ale On odczuwa wszystkie rzeczy i Jego człowieczeństwo, prawdziwe człowieczeństwo, tak prawdziwe jak jego prawdziwe Bóstwo jest drogocenne dla mnie i pozwala mi poznać Boga, tak, więc istotnie: „On jest prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym” [11]. Jeśli Chrystus nie jest Bogiem, wnioskuje Darby, wtedy „ja Go nie znam, nie spotykam się z Nim, nie wiem kim On jest” [12]. Jako jedną z prawd związaną z Osobą i dziełem Chrystusa, Darby przytacza „cudowne narodziny Zbawiciela, który był absolutnie bez grzechu…” [13].
Zastępcza ofiara. Doktryna o bóstwie Chrystusa przewija się przez cała Biblię, Darby zapewnia, że przebłaganie uzyskane przez ofiarę śmierci Chrystusa „jest doktryną przeplatającą się przez całe Pismo, podstawą Chrześcijaństwa, jest wyłącznym gruntem odpuszczenia – i nie ma żadnego poza rozlaniem krwi – i tylko przez nie. Chrystus przyniósł pokój” List do Kolosan 1:20.14
Darby jest przekonany, że poza odkupieńczym dziełem Chrystusa, człowiek jest zmuszony sam nosić grzech na swoich barkach i pozostaje w oddaleniu od Boga, bez znajomości z Nim oraz z dala od Jego miłości. To nie jest przypadkiem, na co Darby wskazuje: „To jest śmierć w zastępstwie – On poniósł nasze grzechy w swoim ciele na drzewie – umarł za nasze grzechy w zgodzie z tym, co jest zapisane w Pismach…” [15].
Zmartwychwstanie Chrystusa. Dla Darby’ego, „Osoba Chrystusa rozpoznana jako zmartwychwstała” jest osią, wokół której „obracają się wszystkie prawdy zawarte w Słowie” [16]. Wielu może być zdolnych w spojrzeniu na nadzieję Kościoła zawartą w Chrystusie”, mówi Darby, „aby dostrzec ważność doktryny o zmartwychwstaniu. Ale im bardziej przeszukujemy Pisma tym bardziej widzimy, w tej doktrynie fundamentalną Prawdę Ewangelii, że prawda ta daje odkupienie ze względu na jej charakter, a wszystkie inne prawdy prawdziwą siłę”. To jest zwycięstwo Chrystusa nad śmiercią, które daje nam pewność zbawienia [17]. To jest zbawienie, zapewnia Darby, które „zostawia w grobie to wszystko, co nas potępia i wprowadza nas w nową rzeczywistość Pana w którym jest doskonałość, władza i chwała” [18]. Konsekwentnie ta doktryna charakteryzowała nauczanie apostolskie [19].
Powrót Chrystusa. Darby wierzył, że ta podstawowa prawda była dla Kościoła prawdziwą nadzieją. Nadzieja ta to drugie przyjście Chrystusa. Darby utrzymywał, że Chrystus podczas swojego przyjścia zabierze do swej chwały świętych, którzy staną się oblubienicą, żoną Baranka [20].
Darby stał przy tym, że „Nic nie jest bardziej widoczne w Nowym Testamencie niż drugie przyjście Pana Jezusa Chrystusa”. On wskazuje, że to była obietnica powrotu Chrystusa złożona wobec smutnych uczniów, którzy o tym świadczyli po Wniebowstąpieniu Pana, co jest zapisane w Dziejach Apostolskich Rozdział 1, wiersz 11. Co więcej, powiada Darby: „to wcale nie było dziwna rzeczą – bezpośrednio po nawróceniu do żywego Boga- ‘czekać na Jego Syna z nieba, Jezusa, który uwolnił nas od nadchodzącego gniewu’ [21].
W świetle powyższego, John F. Walvoord, emerytowany dyrektor Dallas Theological Seminary, z pewnością potwierdza mówiąc, że: „ Wiele z prawdy wyznawanej przez fundamentalnych Chrześcijan dzisiaj zostało odrodzone przez ruch znany jako Plymuccy Bracia” [22].
WPŁYW DARBY’EGO
Powinno być oczywiste odnosząc się do powyższego, że występuje tutaj związek pomiędzy doktrynami braci oraz Fundamentalistów, którzy powstali, aby zmienić modernistyczne podejście do Biblii na krótko i bezpośrednio po zakończeniu XIX stulecia.
Zanim ukazała się publikacja The Fundamentals: A Testimony of Truth w 1909, bracia już proklamowali te same prawdy Pisma Świętego oraz gorliwie bronili ich przeciwko wszystkim przeciwnikom. Osobliwy charakter społeczności braci i ich wiara jest taka, że bierze pod uwagę liberalne doktryny, które mogłyby zupełnie zniszczyć ten ruch.
Wielu spośród największych fundamentalistycznych przywódców ostatnich czasów otwarcie przyznało wdzięczność i szacunek wobec nauczania i służby Darby’ego oraz braci.
Później w swoich pismach C. H. Mackintosh spopularyzował pisma Darby’ego, D.L. Moody powiedział, że: „one nie mogą być zastąpione, ja wolę raczej rozstać się ze swoją biblioteką, z wyjątkiem Biblii, niż z tymi pismami. One stanowią dla mnie klucz do zrozumienia Pism” [23].
A. C. Gaebelein, współautor książki The Fundamentals, który wywarł największy wpływ na życie i doktrynę C.I. Scofielda pisze o Darbym oraz innych braciach: „znalazłem w pismach nauczania Williama Kelly’ego, Charlesa Macintosha, F. W. Granta, Belleta oraz innych, które były pokarmem mojej duszy, którego potrzebowałem. Darzę wielkim szacunkiem tych mężów Bożych zaraz po Apostołach oraz ich solidne i duchowe nauki”. W tym samym duchu pisał Gaebelein o czterech świętych, którzy mieli na imię John, którzy będą obecni podczas wielkiego, niebieskiego spotkania, gdy Chrystus powróci – Johnie Kalwinie, Johnie Knoksie, Johnie Wesleyu i Johnie Darbym [24].
William Kelly, serdeczny przyjaciel i wielki uczeń Darby’ego nigdy nie próbował napominać innych; „Czytajcie Darby’ego!”. Pięćdziesiąt trzy tomy jego dorobku – przekład całej Biblii z języków oryginalnych na francuski, niemiecki i angielski oraz Nowy Testament na włoski, włączając pełne tłumaczenie znaczenia przesłania Biblii wiersz po wierszu – to jest wiele ze spuścizny Darby’ego do czytania.
John Nelson Darby kontynuował swoją służbę i głosił swojego Zbawiciela poprzez pisane i mówione słowo aż do jego odejścia do Pana 29 kwietnia 1882 roku. I nie jest ważne, na jaki temat on przemawiał, tym tematem, który wysuwał się na czoło był sam Jezus Chrystus. Na kilka dni przed odejściem do wiecznego domu Darby napisał w swym ostatnim liście do braci; „mogę powiedzieć, że Chrystus jest mym jedynym przedmiotem myśli, dzięki Bogu, moja sprawiedliwość także … Trzymam się mocno Chrystusa” [25].
PRZYPISY
1 Ernest R. Sandeen, The Roots of Fundamentalizm (Chicago: University of Chicago Press 1970., Grand Rapids: baker Book House 1978),str..xix.
2 W. Blair Neatby. A History of the Plymouth Brethren (Londyn; Hodder and Stoughton,1901),str.16.
3 Darby, wzmianka w W. G. Tuner, John Nelson Darby (Londyn: C.A. Hammond, 19440, str.17.
4 Tuner, str.77
5 John Nelson Darby,letters of J. N. Darby, # vols. Reprint ed. (Sunbury, Penn.:BeliversBookshielf,19710,1:205.
6 Tuner, str.31
7 John Harries, G. Campbell Morgan, The Man and His Ministry, str.27; wzmianka w Turner, str.78.
8 Aby zobaczyć pełną relację pomiędzy Darbym a dyspensjonalistycznymi doktrynami odkrytymi przez Scofielda, zobacz Larry V. Crutchfield: „ The Origins of Dispensationalism: The Darby Factor. (Lanham, Md: University Press of Amer ica, 1992 ).
9 John Nelson Darby, Collected Writings of J. N. Darby, 34 vols., edycja William Kelly ( Sunbury, Penn.: Belivers Bookshelf,n.d., 23:13.
10 Ibid.,23:31.
11 Ibid.,1:38.
12 Darby, Letters, 1:28-29.
13 Darby, Collected Writings, 33:82.
14 Darby, Letters, 2:432.
15 Darby, Collected Writings. 33:82.
16 Darby, Letters,3:102.
17 Ibid. 1:47.
18 Darby, Collected Writings, 3:147
19 Darby, Letters, 1:47.
20 Darby, Collected Writings,3:147.
21 Darby, Letters, 2:361..
22 Darby, Collected Writings, 27:306.
23 John F. Walvoord, wywiad z An Historical Sketch of the berthren Movement, przez H. A. Ironside, w Bibliotheca Sacra,1942, str. 378.
24 Sandeen, str.173.
25 A. C. Gaebelein, Half a Century ( New York: Our Hope Publication Office, 1930 ), str. 85.
zrodlo: http://www.according2prophecy.org/darby.html
Larry V Crutchfield [JOHN NELSON DARBY: DEFENDER OF THE FAITH]