Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja pokażę ci wiarę z uczynków moich.
List Jakuba 2,18
Wiara jest dziełem Bożym w duszy człowieka, a wywodzące się z niej uczynki są dowodem jej obecności. Czy nie można powiedzieć, że rzeczywiście wierzymy tylko w to, co objawia się w uczynkach naszego życia? Miarą naszej wiary jest to, co można zaobserwować w naszym codziennym życiu. Wiara i uczynki muszą w naszym życiu – życiu ludzi nowo narodzonych – pozostawać w absolutnej harmonii.
Jednakże pomimo tego, nasze zbawienie nie jest zależne od jakości naszej wiary, a jeszcze mniej od naszych uczynków, gdyż zbawienie opiera się wyłącznie na pojednawczej ofierze Chrystusa na krzyżu. Podstawą jest Jego krew, a nie uczynki nasze. Nie jesteśmy w stanie nic dodać do wiecznie aktualnej wartości krwi Chrystusa.
W naszym codziennym życi u udowadniamy jednak ludziom, że nasza wiara jest prawdziwa. Nie możemy pokazać innym wiary bez uczynków. To jest po prostu niemożliwe. Prawdziwa wiara łączy serce z Chrystusem. Nasze skłonności i zainteresowania kształtowane są przez ciągle wzrastające poznanie Jego osoby. Następstwem tego jest to, że będziemy Mu wierni i będziemy świadczyć o Nim. Nasze uczynki będą wypływały z osobistej społeczności z Bogiem Ojcem i Panem Jezusem Chrystusem.
Czy znamy ten stan harmonii pomiędzy wiarą a uczynkami? Tytus miał zwracać baczną uwagę na to, by ci, którzy uwierzyli w Boga, zabiegali o to, by spełniać dobre uczynki (Tyt. 3, 8). Czy obserwujący nas z zewnątrz ludzie mogą wyraźnie zobaczyć naszą wiarę na podstawie naszych uczynków?
(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2011
Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/
Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, a ja pokażę ci wiarę z uczynków moich