Niech znajdą upodobanie słowa ust moich i myśli serca mego u ciebie, Panie, opoko moja i odkupicielu mój!
Psalm 19,15
Autor zacytowanego dziś psalmu prosi, by słowa jego ust oraz rozmyślania jego serca mogły podobać się Panu. Czyż treść tej modlitwy nie powinna być również i przez nas częściej wyrażana? Rozważania naszych serc, nasze myśli przed ludźmi możemy wprawdzie głęboko ukrywać. Możliwe jest nawet, by drugiego człowieka oszukać naszymi słowami. Jakże bardzo zabiegamy o to, by wywrzeć na innych ludziach jak najlepsze wrażenie, obojętne czy bezpośrednio, czy też w sposób pośredni, przez to, co inni ludzie o nas powiedzą. W każdych okolicznościach powinniśmy jednak pamiętać, że obserwuje nas Bóg i że On zna wszystkie nasze myśli. Zapragnijmy, by nasze szczerze bogobojne usposobienie potwierdzać myślą i sł owem nawet wtedy, gdy jedynym, który nas widzi, jest tylko Bóg.
Prowadząc rozważania nad tym tematem, nasze myśli mimowolnie kierowane są na Pana Jezusa w czasie Jego życia na tej ziemi. Och, jak daleko w tyle pozostajemy za nim w tych sprawach! To On, gdy zadano mu pytanie "kim jesteś?", mógł dać tak prostą i jednocześnie jakże głęboką odpowiedź: "Zupełnie tym, co też do was mówię" (Jana 8, 25). Słudzy arcykapłana, którzy przyszli po to, by go schwytać, wyraźnie do głębi zdumieni Jego osobą musieli, odchodząc, wyznać: "Nigdy nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek."
A w jaki sposób nasze słowa i myśli mogą być poprowadzone właściwym torem? Jest to możliwe, gdy nie będziemy poddawać się przewodnictwu codzienności i związanych z nią trosk, a w żadnym razie grzesznych i złych rzeczy, lecz gdy będziemy zajęci wielkimi świadectwami Boga – stworzeniem, szczególnie jednak Jego Słowem i Panem Jezusem.< br />
(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2011
Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/