Dobry Zasiew – 29.12.2010

Jakże miłuję prawo Twoje: przez cały dzień nad nim rozmyślam. Moja dusza strzeże Twych napomnień i bardzo je miłuje.
Psalm 119, 97.167
Pan przyjaźnie obcuje z tymi, którzy się go boją i powierza im swoje przymierze.
Psalm 25,14

Kto przygląda się witrażom katedralnym z zewnątrz, dostrzega jedynie bezład kawałeczków szkła, które wydają się być szare i zakurzone. Wrażenie to jednak zupełnie się odmienia, jeżeli się wejdzie do środka. Wtedy podziwiamy wspaniałość okien rozbłyskujących pod wpływem światła. Odkrywamy przy tym piękno, kolorystykę oraz rozumiemy, co przedstawiają.
Podobnie jest z Biblią. Trzeba rzeczywiście wejść w tę księgę, aby podziwiać szczegóły oraz rozumieć ich głębokie znaczenie. "Wejść" w Biblię, znaczy uważnie ją czytać, z wytrwałoś cią oraz rozmyślaniem. Ponadto trzeba być świadomym swych własnych potrzeb i słabości. Przez tak ukształtowane podejście odkrywamy w niej księgę z mocą, która niesie nam pomoc i nadzieję. Wtedy też zapoznajemy się z jej właściwym autorem – samym Bogiem. Doprowadzeni tak daleko, winniśmy zdobyć się na zaufanie do tego Boga. Przez wiarę przyswajamy sobie błogosławieństwa, które obiecuje Słowo Boże i uczymy się dziękować za nie Panu. W taki sposób Biblia staje się naszym skarbcem, czytamy ją wciąż więcej, z zainteresowaniem i prawdziwym poczuciem szczęścia.
Pozostaje wtedy jeszcze ostatni krok: musimy czytać Biblię z pragnieniem, aby podporządkować się jej wskazaniom. Tylko wówczas będzie mogła okazać swą przeobrażającą życie moc, tylko wtedy zaistnieją postępy. Bo tajemnica, jak rozumieć więcej ze Słowa Bożego, polega na tym, że to, co już się rozumie, stosuje się w praktyce.

(C ) Copyright "Dobry Zasiew" 2010

Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *