Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.
List do Efezjan 6,11-12
Wielu chrześcijan, w szczególności tych, którzy stawiają pierwsze kroki na drodze wiary, walczy przeciwko sobie samym, przeciwko swej starej naturze, jej namiętnościom i żądzom. Przy tym doświadczają – nie może być przecież inaczej – wielu rozczarowujących przeżyć. Bo przecież z pouczeń Słowa Bożego jasno wynika, że stara natura – owo "ciało", źródło zła, pozostanie w nas tak długo, jak długo będziemy przebywać w naszych fizycznych ciałach. Nikt nie będzie mógł doprowadzić w sobie do jego zaniku i dojść do sta nu, w którym nie będzie już kuszony przez "pożądliwość ciała", "pożądliwość oczu" lub "pychę życia".
Jednak człowiek, który uwierzył, nie jest już w "ciele" (Rzym 8,9). Słowo Boże składa o nim jasne i jednoznaczne świadectwo, że od tej pory, jeśli chodzi o jego nowe, wewnętrzne stanowisko, jest "w Duchu", który w nim zamieszkuje. A ponieważ jest zrodzony na nowo przez Ducha Bożego i przyszedł do Życia, jest zdolnym od tej pory do "kroczenia w Duchu" (Gal. 5, 25). Uzyskał bowiem zdolność i wszelkie podstawy do tego, aby stale czuwać nad tym, by ciało wraz z jego namiętnościami i żądzami nieprzerwanie widzieć jako wespół ukrzyżowane z Chrystusem (Gal. 5, 24). Człowiek wierzący jest więc w stanie, aby każdą złą myśl i przejaw grzesznej pożądliwości, które chciałyby się w nim na nowo wybić, wyłączyć (obezwładnić) w mocy Ducha. Jeżeli będzie to czynić od natychmiast, nie zostanie niczym zanieczys zczony.
(C) Copyright "Dobry Zasiew" 2010
Zapraszamy na witrynę http://chrzescijanin.strefa.pl/