„Posłuchajcie przestrogi, abyście byli mądrzy, a nie odrzucajcie jej.
Błogosławiony człowiek, który mnie słucha, czuwając dzień w dzień u moich drzwi, strzegąc progów moich bram!”
Przyp. 8,33-34
W SZKOLE PANA
Jedynie wtedy zrobicie postępy w poznaniu Bożych myśli, gdy począwszy od dnia dzisiejszego, obrócicie w praktykę to, co już wiecie.
Skoro Bóg powołał was do swego dzieła, pozwólcie Mu, aby was prowadził.
Nie martwcie się na zapas, jaki będzie sposób waszego działania. On was poprowadzi. Czy znacie takiego pracodawcę, który powierzając pracownikowi wykonanie jakiegoś dzieła, nie wyposażyłby go jednocześnie w niezbędne instrukcje i środki dla jego wykonania?
Uczniowie, jakich znamy z kart Biblii, są do nas bardzo podobni: często mało pojmują głębię słów Pana, nierzadko pełni niedowierzania, szybko się zniechęcają i są bojaźliwi. Lecz prawie wszyscy oni trzymali się blisko Pana. Byli wrażliwi na słowa Pana, skłonni do posłuszeństwa i chęci podobania się Panu tak, iż ich Nauczyciel mógł nie raz powierzyć im pewną służbę. Jeśli i wy będziecie spełniali podobne warunki, to ten sam Jezus, teraz uwielbiony i siedzący na tronie swego Ojca, będzie mógł się także wami posłużyć do realizacji wielu zadań.
„Uczcie się ode mnie” mówi nam Pan Jezus. Jesteśmy w szkole, w której On jest Nauczycielem, a zarazem doskonałą lekcją.
nic nie przemawia sugestywniej do świadomości innych ludzi, jak szczere serce przywiązane do Chrystusa.
Noś w cierpliwości innych tak, jak sam jesteś cierpliwie noszony.
—